~ The New Beginning... ~
 
IndeksIndeks    CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra Dante Aligieri

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Gra Dante Aligieri    Czw 24 Wrz 2015, 22:11

Dziewczyna popatrzyła w twoim kierunku gniewnym wzrokiem. Przez chwilę nic nie mówiła, musiała zebrać myśli i opanować choć trochę swoją złość.
- Oczywiście możemy iść, od godziny czekam, aż w końcu wstaniesz. Wyspałeś się chociaż? - burknęła w twoim kierunku w końcu. Czuć było w jej głosie złość. Była zdenerwowana, obrażona - odbierz to jak chcesz. Fakt był taki, że nie miała najlepszego humoru, ale na szczęście jej złość nie trwała długo. Widać było, że po chwili zeszło z niej "powietrze" i wróciła do swojej formy. Uspokoiła się i wyciszyła i widać było, że chwilka jej wystarczyła. A po czym to mogłeś poznać? Głównie po szerokim uśmiechu, który ożywił jej twarz.
Ale poświęćmy troszkę czasu pogodzie, która była taka "szara". Nie był to dzień z tych, które uważa się za piękne, ani tym bardziej jakiś beznadziejny dzień, który nadaję się jedynie do spędzenia w domu i wyleżenia go. Jakieś 20 stopni, zachmurzone niebo i schowane słońce za chmurami. Nic tylko iść i ruszać. Więc gotowy?


Ostatnio zmieniony przez Aian dnia Pią 25 Wrz 2015, 21:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Czw 24 Wrz 2015, 22:21

- Oj daj spokój Mira, człowiek musi się czasem wyspać - Odrzekłem na jej słowa, poprawiając ostrze. Można by powiedzieć, nie tyle co ostrze a przyjaciela, ale to temat na Inną rozmowę. Wypuściłem Bolt'a, zawsze wolałem jak chodził za mną, cóż to prawie już trzy lata od czasu kiedy jestem w tym odmiennym świecie, i w sumie podoba mi się tu. Jest zupełnie inaczej niż u mnie. Ale to nie czas na wspominki - Mira, masz może jakieś propozycje gdzie można iść tym razem? I nie, jeśli znów zaproponujesz odwiedziny swojej rodziny przysięgam na Arceusa, że załaskocze cię na śmierć - Rzekłem, rodzina Miry to ostatnia możliwość jaką bym rozpatrywał, pytania skąd pochodzisz, kim są rodzice etc. były by nieco ciężkie zważając na fakt, że jestem z innego wymiaru. A najciężej było by odpowiedzieć czemu mam przy sobie miecz. - To jak, masz jakiś pomysł - Odrzekłem przypadkowo łapiąc ją za dłoń, po czym od razu ją wycofałem, nie chciałem jej dawać sygnałów. Zauważyłem już dawno w jej oczach że jej się podobam, ale na razie to chyba zbyt niebezpieczne... Dla mnie

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 25 Wrz 2015, 09:40

Dziewczyna popatrzyła na Ciebie, by po chwili przystanąć i zastanowić się nad możliwościami. Twój Pokemon gdy tylko doszedł do was zrobił krzywą minę, która mogła oznaczać coś typu "Dlaczego stoicie?".
-To może... - zaczęła lecz przerwała sama po chwili, jakby uznała ten pomysł za niedorzeczny.
-Podobno otworzyli nowy Dom Zabaw. Ma być przez najbliższy tydzień, a jeżeli nie będziesz się opierdzielać to dojdziemy tam za jakieś 2 dni. Co ty na to? No chyba, że masz cykora, to wiesz, ja zrozumiem. - rzuciła w twoim kierunku mocno akcentując ostatnie zdanie po czym się wyszczerzyła w twoim kierunku jakby miała zaraz buchnąć ze śmiechu. Przemierzyła kolejne kilka kroków, odwróciła się na pięcie i popatrzyła w twoim kierunku.
-To co, gotowy na wyzwanie, czy się boisz? - powiedziała i zaczęła biec.
-Goń mnie, Goń mnie tchórzu! Dawaj kurczaku. - powiedziała przez śmiech, że połowę było trudno zrozumieć, bo już tak mocno się śmiała. Jej ucieczka, może miałaby lepsze skutki gdyby nie... Nieoczekiwana przeszkoda, o którą się przewróciła, ze względu, że jej nie widziała. Miała na tyle szczęścia, że zorientowała się szybko i zaasekurowała się rękoma i zrobiła przewrót w przód.
-Dante! Co to jest?! - krzyknęła zła. Jej powodem złości był kamień, więc ciężko go obwiniać. Raczej nóg nie dostanie i nie zejdzie nikomu z drogi.
-Pomożesz mi? - zapytała, ale jej głos nabrał takiego dźwięku, jakby zastanawiała się kiedy to zrobisz, a nie czy w ogóle to zrobisz. Cóż. Kobiety...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 25 Wrz 2015, 14:24

Dość szybko podbiegłem, starając się nie pokazywać że jestem nieco szybszy, słowo nieco chyba nie pasuje. Podałem jej rękę by mogła wstać. - Widzisz Mira, to się dzieje kiedy próbujesz mnie sprowokować, świat daje ci do zrozumienia że to błąd - Odrzekłem lekko humorystycznie po czym sam podszedłem do kamienia. Przyjrzałem mu się po czym go podniosłem - Widzisz? Zwykły kamień, nóżek nie dostanie i sam nie odwędruję - Odparłem - To nie jest mój Crustle - Dodałem patrząc na nią lekko rozbawiony - A co do tego domku? Ja i strach? Przebywam z tobą od prawie trzech lat. Wszystko co straszne nie jest mi obce. Wystarczy że raz zobaczyłem cie nad ranem bez przygotowania i z włosami w nieładzie. Jeśli to mnie nie zabiło to nic mnie nie zabije haha - Dodałem, sam dobrze wiedziałem że mało co mnie wystraszy... Wojna, widok śmierci... Potwory litości dom strachów będzie na równi z tym kamieniem... - To co idziemy czy jednak będziesz twierdziła że padniesz na ziemie i zaczniesz umierać?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 25 Wrz 2015, 21:16

-Ty... Ty... - już chciała coś powiedzieć, ale się powstrzymała i lekko uśmiechnęła.
-Umieram wiesz? Nie widzisz? - rzuciła śmiejąc się głośno - To idziemy tak? To za jakieś pół kilometra będzie się rozchodziła droga, by tam dojść musimy skręcić w prawo. Zrozumiałeś, czy mam Ci przeliterować? - dorzuciła po chwili nie oczekując na odpowiedź. Ruszyła sama przed siebie, bo widziała, że takowa rozmowa mogłaby trwać, aż noc by zaszła. Dziewczyna, wyglądała na radosną, co jakiś czas zerkając za plecy w twoim kierunku.
-Ty idziesz sam, czy ze mną? Bo jak ze mną, to rusz swoje cztery litery i choć koło mnie. Przy nóżce jak grzeczny piesek... - buchnęła głośno śmiechem, co na chwilę pozbawiło ją tchu. Dosłownie, przez chwilę zamarła w pozycji lekko się czerwieniąc. Łzy podchodziły jej do oczu - oczywiście te ze szczęścia. Usta miała wykrzywione tak do góry, że nie jeden człowiek nie widział tak dużego, serdecznego uśmiechu.
-Oj Dante.. Ja przepraszam.. Nie mogłam się powstrzymać... No wiesz.. Takie pierwsze myśli kobiece. Ale po takim czasie chyba już pojąłeś, że tak bywa, prawda? - powiedziała przerywanym głosem, już poważniejszym, spokojniejszym, a przy tym lekko spłoszonym. Co do otaczającej was przyrody, w oddali było widać już znak informujący od dwóch drogach. Drogowskaz blisko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 25 Wrz 2015, 21:24

- Dobrze wiesz że mam przy sobie katanę prawda? Bądź miła bo któregoś pięknego dnia utnę ci te włosy i zrobię z nich linę na której się powieszę - Odrzekłem lekko zabawnie po czym zbliżyłem się do niej idąc obok - Jeszcze raz, przysięgam jeszcze raz powiesz do mnie jak do psa poczujesz moją POTĘGĘ! - Rzekłem akcentując ostatnie słowo, ahh Mira, gdyby nie bał się że uznasz mnie za potwora albo demona, co w sumie miało by nawet sens, powiedział bym ci kim jestem, skąd pochodzę oraz co potrafię ale na razie... Wiedzę tą mam tylko ja i Bolt. Myśląc to spojrzałem na malucha idącego obok mnie - Tak swoją drogą Mira, co pamiętasz sprzed trzech lat jak spadłem ci z nieba... Dosłownie - Zapytałem, ciekaw byłem czy widziała coś poza mną lecącym na łeb na szyje z nieba czy może dostrzegła coś jeszcze. To w sumie było dość ryzykowne pytanie gdyż jeszcze nie mam kontrargumentu na pytania.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 25 Wrz 2015, 21:32

-Łohoho. Tryb grozy Ci się włączył? No już spokojnie Dante. Przecież wiesz, że to był przypadek. Poza tym mi zrobiłbyś krzywdę? - powiedziała akcentując ostatnie zdanie, a raczej pytanie. Takie typowe branie mężczyzn na uczucia i własną urodę. Dziewczyna uśmiechnęła się i przez chwilę nic nie mówiła by po chwili znów przemówić swym głosikiem i dodać trochę benzyny do ognia.
-No wiesz.. Byłeś duży.. Więc mówiąc delikatnie myślałem, że to meteoryt spada, albo jakiś słoń. W oddali widziałam co prawda jakieś kropki, ale to chyba nie ludzie.. Poza tym... Co ty robiłeś, że spadłeś z nieba? Gadaj mi tu grzecznie jak na spowiedzi.. Bo będziemy się gniewać Dante, bo będziemy się gniewać. - powiedziała, odbijając paletką piłeczkę z kategorią pytania do Ciebie, byś teraz ty się wykazał pamięcią i sprytem. Przez swoją rozmowę jakby nie patrzeć o mało co nie wpadłeś na drogowskaz, a dziewczyna mimo braku kraksy miała niezły ubaw widząc sytuację.
-Tu mamy odbić. Pamiętasz geniuszu, w którą? Czy znów trzeba Cię za rączkę prowadzić? - rzekła troszkę prowokacyjnie. Bywa i taki ton. Widocznie miała dziś humor i chciała się z Tobą troszkę podroczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 25 Wrz 2015, 21:58

- Tak, wiem gdzie skręcić - Odparłem wzdychając, wiedziałem że w końcu będę musiał jej pokazać kim jestem. - Mira - Zacząłem stając i rozglądając się czy nie ma innych ludzi wokół nas. Bolt, widząc że wyjmuje katanę wiedział co chce zrobić. Pewnie nie był przekonany co do tego, ale po trzech latach oraz tym ze jakkolwiek mi na niej zależy muszę jej powiedzieć prawdę. - Mira, Prawda nazywam się Dante Aligieri ale nie pochodzę z żadnego znanego ci regionu. Jestem Trenerem, a raczej żołnierzem Armii Koening z innego wymiaru. Wiem jak dziwnie to brzmi, moją rolą było odpieranie razem z przyjaciółmi ataku sił nieumarłych dowodzonych przez Herolda, czyli powiernika złego boga Veramana. Tak, Boga... Bolt pochodzi z tego świata tak samo jak ja, wasze Koening nieco różni się od mojego a ja... ja jestem Shinigam - Odparłem czekając aż zacznie się śmiać. Wiedziałem że to brzmi jak bajka dla dzieci - MIRA! TO NIE SĄ ŻARTY! ODSUŃ SIĘ I PATRZ - Wrzasnąłem wyciągając ostrze przed siebie - Spal swoich wrogów... REI KISHU! - Wrzasnąłem, spowiła mnie moja energia a ostrze stanęło w płomieniach, po chwili przybrało swoją prawdziwą formę ogromnego ostrza - Jestem Dante Aligieri, shinigami z innego świata oraz... - Tu się zawahałem patrząc jej w oczy

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 25 Wrz 2015, 22:22

Koening? Nieumarli? Bogowie? Shini co? Dante, to nie jest śmieszne. Jeżeli próbowałeś mnie wystraszyć to Ci się nie udało. Następnym razem postaraj się lepiej. - powiedziała opanowanym głosem, lecz ten nie był tak spokojny po chwili, gdy zaprezentowałeś jej swoją "moc"
-Dobra.. Teraz... Teraz to ja się Ciebie boję.. Ale wciąż nie rozumiem dlaczego spadłeś z nieba? Przegraliście walkę? Czy jak? Poza tym.. Co to Shinigami? I dlaczego mówisz mi to dopiero teraz?! - dodała po chwili, a jej głos nabierał mocy z każdym słowem, a ostatnie miało już w sobie petardę, niczym bomba.
-Oraz? Oraz co Dante? Jak Cię wzięło po 3 latach na prawdę, to mów ją całą. Słucham Cię. No słucham! Co masz mi do powiedzenia?! - zaczęła od nowa. Tym razem w nerwowym nastroju. Była zaskoczona, zmieszana, ale przede wszystkim zawiedziona, że dowiaduję się o tym dopiero teraz. Ale cóż.. Dziewczyna miała ruszać dalej, ale stanęła niczym sparaliżowana. Gdy tylko odżyła zaczęła panikować i krzyczeć.
-Robak! Dante zabierz go! Zabieraj! - powiedziała do Ciebie łapiąc Cię przez chwilę za dłoń, ale szybko ją puściła i schowała się za twoimi plecami. Caterpie, bo to ten właśnie osobnik stał przed Tobą, aż rwał się do walki. Mały trening?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 25 Wrz 2015, 22:34

- Wszystko ci wyjaśnię - Odrzekłem "wyłączając" ostrze i chowając je do pochwy - Bolt, bierz go  - Odrzekłem patrząc na Mirę z lekkim pożałowaniem, robak serio? - Dobra Bolt, mam z Mira poważną rozmowę wiec zróbmy to jak należy szybko i bezboleśnie dla nas. Prawdopodobnie będzie starał się złapać nas w sieć, ale bez problemu gdyż mamy coś czego on nie bierze pod uwagę. Na początek zastosujmy nasz as z rękawa Flamenthower, zapewne robak nie będzie spodziewał się takiego obrotu spraw, a dla ciebie to dobry trening celności. Pozostawaj w ruchu, przeciwnik nie zdoła trafić swoimi atakami ruchliwego celu. To nasza szansa, gdy jakkolwiek zaatakuje potraktuj go Growl by zmniejszyć jego i tak marny atak. Dla ciebie to będzie pestka dla niego wyrok śmierci. Fakt, nie jest to wymagający rywal ale nie zmienia to faktu że walka to walka. Bolt, gdyby starał się zaatakować String Shot'em kontratakuj ponownie Flamethrower. Gdy będzie już lekko zdyszany potraktuj go swoimi pazurkami i zastosuj Scratch! To prawdopodobnie będzie jego końcem, nikt nawet roślinny typ o większej sile na tym poziomie mocy nie przetrwa takiej siły ognia, dosłownie - Odparłem odwracając się do Miry - Nie mówiłem ci tylko dla tego że bałem się o to jak zareagujesz - Rzekłem patrząc czy robak ma jednak dalej siłę by walczyć.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Nie 27 Wrz 2015, 19:27

Mówiąc szczerze... Caterpie chciał walczyć i pokazać charakter, ale przy ognistym stworku ciężko było mu coś zdziałać. W tej walce Dawida z Goliatem, ciężko było liczyć na cud. Przez całą walkę w sumie Caterpie tylko mocniej drasnął rywala, gdy ten go pokonał. Cóż dużo mówić. Robak to niezbyt wymagający rywal, tym bardziej przy przewadze rywala i silnym ataku mocno oddziałującym. Jedyne co można przyznać to charakter Caterpie. Ale koniec końców padł. Cóż.. Może następnym razem walka będzie lepsza? Oby.
-To zaczniesz mówić, czy już zapomniałeś wszystko? - powiedziała do ciebie po czym lekko się uśmiechnęła. Popatrzyła w twoje oczy i zaczęła się śmiać.
-A jak miałam zareagować? Zamknąć Cię w klatce i oddać do rządu na badania zgarniając przy tym nie małą kasę? Opcja kusząca, ale chyba nie skorzystam. Hah. - dodała śmiejąc się.
-To teraz opowiadaj. Tylko, powiedz czy możemy iść, czy musisz usiąść i pomyśleć. Bo jednak wolałabym kontynuować podróż. - rzekła do Ciebie i ruszyła kilka kroków i odwróciła się.
-To idziemy czy mam szukać skały by usiąść i wysłuchać Cię? - zapytała.
Charamnder + 0.8 Lv.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Nie 27 Wrz 2015, 20:03

- Cóż, to co widziałaś nie jest jedyna umiejętność jaką posiadam. Bolt, powrót - Odparłem po czym wziąłem Mirę na ręcę - Trzymaj się, ten bieg nie będzie dla ciebie wygodny - Odrzekłem po czym wystartowałem. Biegłem dosyć szybko, cóż czasem jednak przydaje się mieć takie zdolności. Przeciętny człowiek da radę biec około kilka razy wolniej niż ja. Po chwili jakiś 10 minutach biegu stanąłem i rozejrzałem się. Nie dawałem nawet Mirze dojść do słowa, wiedziałem co stanie się jak zacznie pytać. Wolałem to zostawić na najbliższy postój w Poke Center - Złap się mocniej - Odrzekłem po czym zacząłem "skakać" poprzez Shunpo moim celem było albo ów miasto albo poke center niedaleko tego miasta. Logiczne, że nie zamierzałem pojawić się dosłownie w nim a nieco przed nim. Po "wylądowaniu" odstawiłem Mirę - Cóż, to między inny kilka moich zdolności. Mira, nic ci nie jest? - Odrzekłem z czułością w głosie. Nie chciałem jej zrazić do siebie, w miedzy czasie wypuściłem Bolt'a z powrotem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Nie 27 Wrz 2015, 20:18

Ciężko powiedzieć coś o reakcji dziewczyny, bo ta nie wiedziała co ma powiedzieć. Zaszyło ją i miała problem by coś z siebie wydusić. Wyglądała fatalnie w sumie, zła i zdenerwowana, a przy tym lekko smutna. Troszkę jakby przestraszenie wpłynęło na jej humor. Szkoda.
-Chyba Okey. CHYBA! - wykrztusiła w twoim kierunku siadając na ziemi i kładąc się po chwili.
-Nie rób tego więcej. Jasne?! - krzyknęła do Ciebie na tyle głośno, że jacyś ludzie wyszli aż z budynku PokeCenter by zobaczyć co się dzieję.
-Ej. Ciszej. Kłócicie się gdzie indziej. Jasne? - powiedział dość poważnie i spokojnie mężczyzna koło 60 lat. Był zdecydowany w swojej wypowiedzi i dał jasny znak co ma się wydarzyć.
-Dobrze proszę Pana.. - odrzekła dziewczyna wchodząc do Centrum.
Tam powitała ją kobieta jak również i po chwili Ciebie i zapytała, czy może w czymś pomóc. Standard.
- Pokój dostaniemy? Najlepiej jakiś oddzielny. Rozumie Pani? - rzekła a ta kiwnęła głową. Ruszyła zza lady i kazała wam iść za sobą.
Zeszła co piwnicy. Dziwne, prawda? Tym bardziej, że zazwyczaj pokoje są na piętrze. No ale cóż, bywa. Zobaczymy co pokaże.
- Przepraszam, że tu. To pokój rezerwowy, bo u góry została tylko mała klitka z jednym łóżkiem, a raczej to wam nie wystarczy. Tu macie dwa osobne pokoje z łóżkami i łazienkę. Powinno być okey, prawda? To ja was zostawiam. - oznajmiła po chwili pozostawiając wam do dyspozycji ów pomieszczenie. Przytulnie nie?
-To teraz mów co masz mi do powiedzenia.. - powiedziała po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Nie 27 Wrz 2015, 20:38

Wypuściłem Crustle z Bala by nieco odetchnął i dodatkowo go Zeskanowałem by przypomnieć sobie jaki ma charakter. Oparłem się o blat w kuchni i wyciągnąłem papierosa, zapaliłem a następnie raz się zaciągnąłem, wypuściłem dym i zacząłem - Powiedziałem skąd pochodzę. W wieku jeśli dobrze pamiętam 12-14 lat opuściłem rodzinne miasto by dołączyć do armii. W dniu odejścia zaatakował nas potwór, po użyciu mocy rodzina nie chciała mnie znać. Mówiło się że to przez mnie podobnych, obdarzonych mocami zaczęła się ta wojna, ale to gówno prawda. To co widziałaś, a raczej czułaś to Shunpo, technika pozwalająca nam, mnie przemieszczać się na przez olbrzymi obszary w chwilę. Tak między innymi jak gdzieś byliśmy w lesie sprawdzałem okolice. O to że spadłem na ciebie z nieba, cóż to wina Darkai'a mnie oraz innych podobnych do mnie wysłał w inne światy. Naszego wroga, Agalpa również. Nie wiem gdzie są od trzech lat czytam fora, gazety i nic. Zero wzmianki o nich, może sa w innych światach? Albo jeszcze się nie pojawili? Kto wie. Fakt jest taki że wpadłem na ciebie. Zaprzyjaźniliśmy się, ba od dawna wiem co do mnie czujesz. Nie, nie potrafię czytać w myślach ale wiem że chcesz mnie zabić. To widać na twojej twarzy. Skłamał bym gdybym powiedział że mi tez na tobie jakkolwiek nie zależy ale nie chce narażać cię na niebezpieczeństwo. Przebywałem z tobą tak długo, już dawno chciałem ci powiedzieć prawdę. Wyznać kim jestem ale... Strach, w waszym świecie takie coś się nie dzieje. Bałem się że mnie odtrącisz albo powiadomisz władzę. Albo by to olali albo wzięli na serio, wówczas bym musiał ich zabić. Tak, zabić. Nie mam z tym... Problemu - Odparłem gasząc fajka i podchodząc do niej - Jeśli chcesz odejść, proszę nie będę cię zatrzymywał Miro. Ale jeśli to co czujesz do mnie jest prawdziwe - Odparłem delikatnie otwierając ramiona, były dwie możliwości albo mnie obejmie albo strzeli w pysk i wyjdzie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Czw 01 Paź 2015, 22:12

Pokedex zapiszczał i poinformował o tym, co Cię interesowało.
"Ten gatunek należy do wyjątkowo walecznych i charakternych. Jeżeli coś mu się nie podoba to tego nie kryję, a jego zachowanie nie raz było naganne. Mimo to nie raz udowodnił, że gdy tego chce potrafi walczyć do upadłego za swego trenera, gdy uważa, że to ma sens."
-Zrozumiałam. Wszystko rozumiem tylko jedno pytanie. Dlaczego tak długo czekałeś by mi to powiedzieć? To nie normalne, ale... Najbardziej boli mnie te kłamstwo, sztuczna twarz i wizerunek, który budowałeś. Tak się nie robi! - odparła siadając na łóżku. W sumie trudno się dziwić, bo raczej normalne to nie było, a jej reakcja była normalna. Jeżeli kobieta kłamię i oszukuję jest smutna minka, przeprosiny i takie tam. Gdy idzie to w drugą stronę tak kolorowo nie jest. Cóż. Trzeba się przyzwyczaić, życie jest brutalne.
-Wiesz co?! Ja nie wiem co mam myśleć. Muszę to przemyśleć. Pogadamy rano.. Dobrze? - powiedziała załamanym głosem. To nawet nie brzmiało jak prośba, to taki delikatny nakaz bardziej. Coś gestu pytam, ale wiesz jaką odpowiedź chce usłyszeć, bo inaczej będzie źle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pią 02 Paź 2015, 20:17

Wstałem z kuchni i schowałem pokemony do Ball'i -Jasne, nie czekaj na mnie idę się przewietrzyć - Odparłem wychodząc z pokoju, ba wychodząc z budynku. Rozejrzałem się po okolicach, westchnąłem i wypuściłem ponownie Bolt'a - Cóż mały coś czuje że chyba pora ruszać samemu. Szansa że Mira się opamięta są raczej dość małe. - Odparłem zapalając kolejnego fajka. Wówczas rozejrzałem się czy są jacyś trenerzy - Ej, Kupy gówna! Chcecie walczyć? Zapewniam was, dostaniecie tylko mały wpierdol - Skwitowałem to wyzwanie, czułem że wejdę na czyjąś ambicje i zmotywuje go do podjęcia wyzwania. Jeśli nie, cóż uznam to za przewagę nad resztą społeczeństwa.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Wto 06 Paź 2015, 20:57

-Idź... Ale wróć.. - powiedziała wciąż podobnym tonem, ale tylko pierwszą część. Druga była cicha, jakby nieśmiała i skryta. Taki głos cichy, ale, który jest.
Co do zewnątrz był spokój, cisza. Pogoda piękna jakby nie patrzeć. Słoneczko, wiaterek takie buty!
Co do twoich słów. Mówiąc delikatnie nie wzbudziłeś oczekiwanej reakcji.
-Kolejny dzieciak z przerostem ambicji nad umiejętności. - westchnął jeden z trenerów.
-Który to już? - odpowiedział drugi pytaniem na które nie oczekiwał odpowiedzi. Po prostu zostałeś olany mówiąc krótko. Przynajmniej przez dwóch najbliższych. Dopiero jakiś inny, stojący dalej podszedł do Ciebie.
-Nie drzyj się tak, bo tylko się zbłaźnisz. Tu są specyficzne zasady. Em.. Mówiąc krótko.. Musisz sobie poradzić z "Łamagą" by któś chciał chociaż podjąć walkę z Tobą. Taki test.. Rozumiesz? Idziesz 5 kilometrów w stronę północno-wschodnią i znajdziesz dziwny dom. Wyzwij Łamagę. Jak wygrasz dostaniesz nagrodę, formę przepustki do walk. Czaisz? To śmigaj i nie drzyj się tu.. - wytłumaczył Ci i odszedł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Wto 06 Paź 2015, 21:23

Zanim skończył mówić użyłem Shunpo i zniknąłem mu sprzed nosa. Taki tam, pokaz umiejętności by zamknął mordę na dobre. Po kilku skokach pojawiłem się przynajmniej w bliskiej okolicy owego domu. - Przynajmniej teraz bez problemu moge używać mocy... A nie pierdolić się piechotą - Odrzekłem dochodząc do domu. Nie miałem ani humoru, ani chęci gadać z zapewne dziwakiem o tym czy chce walczyć czy nie. Wyciągnąłem po prostu ostrze, skumulowałem na nim swoją energię po czym walnąłem nią w drzwi prawdopodobnie je niszcząc bądź wywarzając. - Łamaga, nie wiem gdzie jesteś ale rusz swoje zacne cztery litery. Nie chce mi się ani bawić ani ciebie szukać - Odrzekłem nieco ironicznie, cóż wiedziałem że Bolt nie jest za silny, ale ma ducha walki. W razie czego po prostu zabiję łamagę i dam im jego głowę na dowód.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Nie 11 Paź 2015, 23:59

Drzwi pękły w sumie na pół uprzednio wypadając z zawiasów, co dało ciekawy efekt. Jest moc, żeby nie owijać. Przerażony chłopak zerwał się ze swojego łóżka założył różowe puchate kapcie i wyszedł w twoim kierunku.
-Spełnię twę życzenie. Niech więc walka się raz jakoby zacznie młodzieńcze. - powiedział spokojnym głosem kierując się w stronę schodów.
-Podążaj za mną, a swą walkę rozpocząć mógł będziesz. - dodał po chwili.
Pojawiła się przed Tobą piwnica, wyrysowane miejsca do walki i złamana noga. Przed miejscami dla trenerów był wyrysowany okrąg, a w jego środku wpisany kształ złamanej nogi.
- Zajmij swe miejsce i wystaw Pokemona swego na kształt pola naszego. Złamana noga to miejsce walki naszej, a wokół tereny spokojne wodą. - powiedział, a platforma się usunęła i pole wyglądało dokładnie tak jak powiedział. Blisko Woda. Czyżby pierwsza próba dla twojego podopiecznego z kategorii charakteru?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 23
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    Pon 12 Paź 2015, 00:16

- "Cholera, kolejny dziwak... Myślałem że to ja ze swojego wymiaru sprowadziłem na ten świat może największego dziwaka.. Cóż, jeśli to ma tak wyglądać to prędzej go zabije, zresztą mniejsza - Odrzekłem w myślach po czym pokręciłem przecząco głową. - Bolt, idziesz - Odrzekłem do charmandera który gdzieś kręcił mi się przy nogach. Rozejrzałem się i szybko przeanalizowałem otoczenie. Prawdopodobnie ma jakiegoś wodnego pokemona, alternatywnie to tylko "zmyłka". Sądząc po zachowaniu kolesia, wnioskuje że ma zdrowo poryte na bani wiec albo walka będzie komiczna albo wystawi giganta pokroju Blastoise albo inny shit. Większa szansa jednak że jest to wciąż dziwak wiec będzie do Magikarp. Jeden chuj, tak czy siak zrobię tu w razie czego rzeź niewiniątek.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Dante Aligieri    

Powrót do góry Go down
 
Gra Dante Aligieri
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Wish :: Strefa PBF :: Mistrzowie Rozgrywek :: MG Aian-
Skocz do: