~ The New Beginning... ~
 
IndeksIndeks    CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zapisy [0/4]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Zapisy [0/4]   Wto 15 Wrz 2015, 17:39

Gdy przeczytacie temat  "O mnie" możecie wypełnić poniższy formularz i spróbować szczęścia w zapisach do mnie.

Kod:
[b]Imię i Nazwisko:[/b]
[b]Wiek:[/b]
[b]Wygląd:[/b]
[b]Charakter:[/b]
[b]Historia:[/b]
[b]Starter:[/b]
[b]Cel:[/b]
[b]Region i miasto:[/b]
[b]Towarzysze/Przyjaciele/Wrogowie/Rywale:[/b]
[b]Inne:[/b]
[b]Odpisy:[/b] Zgadzam się


Co i jak napisał:
Imię i Nazwisko:
Wiek: Minimum 16, maksimum 25
Wygląd: Obrazek lub opis. Za opis zyskujecie dodatkowe pkt w zapisie. Możecie też je stracić, jeśli będzie robiony na odczep.
Charakter: W sumie nikt się tego nie trzyma, ale macie możliwość na zdobycie dodatkowych pkt.
Historia: Ma być oryginalna, ładnie napisana, wciągająca. Od razu mówię, że pisane historie sprawdzam, czy to nie jest plagiat. Tłumaczenia, że to wasze stare konto nie zdadzą się na nic.
Starter: Wybierzcie sami lub zdajcie się na mnie. Oryginalność startera jest punktowana.
Cel: Co chcecie osiągnąć, co was skłoniło do podróży etc.
Region i miasto: Gdzie zaczynacie i chcecie podróżować.
Towarzysze/Przyjaciele/Wrogowie/Rywale: Im więcej osób tym lepiej.
Inne: Jeśli macie coś do dodania, prośby, sugestie to tutaj.
Odpisy: Wyboru nie ma, ale muszę to mieć na piśmie, że przyjmujecie do świadomości możliwość dostawania tylko 1 odpisu tygodniowo i nie będziecie mnie zadręczać pytaniami "kiedy odpis". Punkt ten obowiązuje do odwołania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mintori

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 15/09/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Zapisy [0/4]   Wto 15 Wrz 2015, 19:17

Imię i Nazwisko: Marietta Sangrada
Wiek: 20 lat
Wygląd:  Szkic poglądowy
Pierwsze, co się rzuca w jej wyglądzie to czerwone włosy. Nie jest to jakaś niezwykła barwa, jednak są one dość gęste, a sama fryzura... hm, najlepiej byłoby ją określić mianem "nietypowa", ponieważ raczej nikt nie nosi na głowie białej chustki, jednocześnie związując dłuższe kosmyki z tyłu w luźnego kuca. Z przodu zaś prawa strona twarzy zakryta jest przez grzywkę.
Ogólnie wspominając o twarzy – jej lewa strona prezentuje się całkiem okej. Gorzej z prawą, która przyozdobiona jest bliznami po oparzeniu. Z tego też powodu Marietta najczęściej nosi maskę albo po prostu zaczesuje grzywkę na tę stronę twarzy. Oczy ma brązowe, a widzi tylko na lewe – prawe zostało prawdopodobnie nieodwracalnie uszkodzone w czasie wypadku.
Ma metr siedemdziesiąt wzrostu. Ubiera się najczęściej w bluzkę z długim lewym rękawem w kolorze czerwonym, biały bezrękawnik z dużym kołnierzem i jeansy, natomiast na nogi zakłada wygodne, chociaż trochę znoszone buty sportowe.
Charakter: W największym skrócie? Lekko nieporadna życiowo, ale sympatyczna dziewczyna.
Przede wszystkim ma zbyt duże poczucie winy i obwinia się o wszystko, co złe się stało w ostatnim czasie - od przypalonego obiadu aż po śmierć wielu tysięcy niewinnych obywateli Sinnoh. Ciężko ją przekonać, że jest inaczej, a nawet jeśli to wyjdzie, ona i tak wie swoje. Jej wina i koniec kropka.
Po drugie - no cóż, jest miła i jednocześnie nieustępliwa. W parze Marietta-Miki to ona nosi spodnie i nie wstydzi się tego. Są wprawdzie momenty, że się boi, jednak stara się z tym walczyć. Czasem wychodzi, czasem nie.
Historia: Był lipiec. Po całym Sinnoh krążyły uzupełniane co jakiś czas informacje na temat wydarzeń, które rozegrały się na górze Coronet, w samym centrum tego regionu. Nikt nie wiedział, co się dokładnie tam stało, ale trzy rzeczy były prawdziwe i potwierdzone w stu procentach - Cyrusowi, szefowi Teamu Galactic, udało się przejąć kontrolę nad mocami Dialgii i Palkii, dzięki czemu mógł zacząć "tworzyć" nowy świat. Na sam początek pozbył się świadków zdobycia swojej potęgi, czyli trójki komandorów oraz trójki trenerów, która próbowała ich powstrzymać, a następnie spopielił Celestic, Hearthome i Eternę.
Miki Kasumoto nie chciała o tym myśleć. Świadomość tego, iż prawdopodobnie jest to jeden z ostatnich dni jej życia, była przerażająca, jednak starała się o tym nie myśleć, usilnie twierdząc, iż w swoim drewnianym domku w głębi lasu jest bezpieczna. Nikt w końcu nie wiedział, jak do niego trafić, a sama dziewczyna była wdzięczna swojej rodzinie, gdy ta kilkadziesiąt lat temu zdecydowała się wynieść poza miasto.
Tego konkretnego dnia zawędrowała niedaleko zbocza góry Coronet – od strony Snowpoint zaśnieżonego. W sumie nie miała pojęcia, dlaczego zawędrowała akurat tu, w to miejsce, jednak później zaczęła uważać to za przeznaczenie.
Pierwsze, co dostrzegła we wszechobecnej bieli to jej krwistoczerwone włosy, a dopiero później zauważyła charakterystyczne logo na stroju nieprzytomnej osoby.
Logo Team Galactic.
***
Marietta czuła, że powinna zrobić rachunek sumienia.
Pochodziła z najzwyklejszej na świecie rodziny zamieszkującej mały dom jednorodzinny na przedmieściach Celestic. Była najzwyklejszym dzieckiem, a potem trenerem... tylko co się potem stało? Chciała się podnieść, jednak natychmiast poczuła ból i usłyszała czyjś głos.
- Leż spokojnie i się nie ruszaj.
Mimowolnie jej usta skrzywiły się lekko, ale posłusznie opadła na posłanie, które, jak zauważyła, było podejrzanie miękkie. Nie miała pojęcia, co powinna zrobić, jednak gdy poczuła na twarzy coś chłodniejszego, zdecydowała się otworzyć oczy.
***
Minął rok i znowu nastał lipiec. Marietta w miarę dogadywała się z Miki, jednak niepokoiło ją parę rzeczy.
Przede wszystkim trzyletnia dziura w jej pamięci. Z tego, co ustaliły z blondyną, rudowłosa nie miała w ogóle pojęcia, co się działo z nią przez ten okres oraz co się działo w regionie. Oznaczało to także, iż kompletnie nie zdaje sobie sprawy z działań Team Galactic i ich szefa. Następną ciężką sprawą było zniszczenie Sinnoh. Pokemony w prawie całym regionie wyginęły albo się ukryły, wszystkie ważniejsze miasta zostały zrównane z ziemią przez Cyrusa, natomiast on sam powoli ostrzył sobie zęby na Hoenn i Unovę. Jakimś cudem ona i Kasumoto nadal żyły, a domek tej drugiej stał jak dawniej. Obie uznały to za dziwne, ale przyjemnie zrządzenie losu.
Trzecią rzeczą był on. Zjawił się tu tydzień temu, prosząc o schronienie. Przedstawił się przy tym ładnie, twierdząc, że grozi mu niebezpieczeństwo. Dziewczyny nie wiedziały, co o tym sądzić, jednak Miki w końcu wyraziła swoją zgodę, wskazując młodemu mężczyźnie szopę obok chatki.
Marietta zaś miała dziwne wrażenie, że skądś się znają, jednak starała się nie zwracać na to uwagi... dopóki nie nastał ten dzień.
Ze snu wyrwali ją oboje, Saturn i Miki. Oboje tak samo spanikowani kazali jej spakować najważniejsze rzeczy i wcisnęli trochę prowiantu na drogę oraz jeden Pokeball. W ekspresowym tempie wydostali się z domku i rozpoczęli wędrówkę w nieokreślonym kierunku. Piętnaście minut później usłyszeli huk.
Jak nic rozpoczął się nowy etap ich życia... tylko jak sobie poradzą?
Starter: Zorua, Fennekin albo Eevee. Chcę, żeby MG mnie zaskoczył <3
Cel: Czuje się nieznacznie winna za to wszystko, co się stało z regionem, dlatego jej cel jest prosty – chce zrobić porządek z tym, co się stało. A potem? Cóż, wyjdzie chyba w praniu.
Region i miasto: Sinnoh, rok po apokalipsie, miejsce... no, gdzieś na północy :D
Towarzysze/Przyjaciele/:
Miki Kasumoto: Panna, lat dwadzieścia dwa. Blondyna o krótkich włosach i niebieskich oczach, normalnie zbudowana, wysoka (metr osiemdziesiąt) i dość szczupła. Dość roztrzepana i lekko bojaźliwa osoba. Posiada Starly.
Saturn: Mariettcie nie udało się zbyt wiele wyciągnąć z niego, oprócz jego prawdziwgo imienia (Satonari) oraz tego, iż w przeszłości był członkiem Team Galactic. Poza tym dziewczyna ma wrażenie, że skądś go pamięta. Jest kilka centymetrów wyższy od Miki i chudy. Ma dłuższe, sięgające mniej więcej ramion niebieskie włosy, oczy w tej samej barwie i bliznę ciągnącą się od połowy nosa do ucha. Jego Poke-partnerem jest Toxicroak.
Wrogowie/Rywale: W zasadzie to, co zostało z Team Galactic + sam Cyrus. Pozostawiam ci w tej kwestii dowolność <3
Inne: Zależy mi na tym, by nie korzystać z innych atrakcji na forum, a jedynie z przygody <3 /lel, i zignoruj ten byle jaki charakter/
Odpisy: Nie kurna! Nie zgadzam się! Mają być raz na dwa tygodnie, bo studia ido! Razz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Zapisy [0/4]   Wto 15 Wrz 2015, 20:21

PRZYJĘTA. Gra pojawi się jutro, bo dziś już nie zdążę :)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajana
Admin
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/09/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Zapisy [0/4]   Nie 20 Wrz 2015, 15:41

Imię i Nazwisko: Ajana Ladris
Wiek: 20
Wygląd: Wysoka, szczupła dziewczyna o wręcz idealnej figurze. Długie, czerwona włosy zazwyczaj nosi rozpuszczone. Ma duże, zielone oczy. Okazjonalnie podkreśla je eyelinerem lub tuszem do rzęs. Jej usta często pomalowane są na intensywną czerwień. Większość jej ubrań doskonale podkreśla jej figurę. Jej paznokcie często pomalowane są na czerwono lub czarno. Doskonale posługuje się mimiką i mową ciała.
Charakter: Zadziorna dziewczyna z silnym temperamentem. Jak na piratkę przystało wie czego chce i doskonale wie jak to zdobyć. Lata praktyki nauczyły ją zręczności. Idealny kieszonkowiec. Jak nietrudno się domyślić nie jest grzeczną dziewczynką. Lubi pić i korzystać z innych uroków życia pirata. Nie ma problemów ze zwodzeniem mężczyzn, jest w pełni świadoma swojego uroku.
Historia: "Piraci!"
Standardowa śpiewka. Zawsze w komplecie z "ręce do góry", okazjonalnie dochodzi proszenie o litość i krzyki. Codzienność córki kapitana pirackiego statku. Ale może zacznijmy od podstaw. Ajana wylądowała na statku pirackim po rozstaniu jej rodziców. Miała wtedy 14 lat. No, nie do końca rozstaniu. Jej matka została na stałym lądzie, natomiast ojciec podjął decyzję o zostaniu ze swoją załogą. Dlaczego czternastoletnia dziewczyna zamiast zostać bezpieczna z matką w domu miałaby wypływać z ojcem pirackim statkiem w morze? W jej rodzinie można było dostrzec niewielką dozę patologii, prawdopodobnie ze względu na ojca pirata. Nie da się ukryć, że Ajana zawsze była trochę córeczką tatusia. Odziedziczyła po nim temperament i charyzmę. Wiadomo, nie zawsze od początu wszystko jest łatwe. Młoda dziewczyna na statku z grupą dorosłych mężczyzn? Co może pójść źle? Na szczęście ojciec, który zdobywaniu łupów pościęcił swoje życie, nie pozwalał na to, żeby jego skarbowi stała się krzywda. Ajana zawsze była jego skarbem i oczkiem w głowie. Jednak, jak na pirata przystało, nie okazywał tego przesadnie. Lata mijały, Ajana dorastała. Wyrosła na naprawdę piękną dziewczynę. Jej urok często był wykorzystywany do omamienia ofiar, rozproszenia uwagi, a na lądzie do drobnych kradzieży. Dziewczyna stała się naprawdę sprawnym kieszonkowcem. Dumny ojciec traktował córkę jak równego sobie partnera. Stała się pełnoprawnym członkiem załogi. Ja wyglądało życie piratki? Bardzo wesoło. Choćby z powodów finansowych. Ciężko wypracowane łupy nietrudno było sprzedać na czarnym rynku, a za otrzymane w ten sposób fundusze można było balować do oporu. Żyć nie umierać. Któregoś dnia, podpatrując resztę załogi, Ajana zażyczyła sobie mieć pokemona. Kto piratce zabroni? Zwłaszcza, kiedy jej ojciec jest kapitanem statku. Ajana nigdy nie pytała skąd ojciec wziął jej pokemona. Lisek po prostu pojawił się w jej życiu. Pokemon nie był wrogo nastawiony, toteż nie było powodu do obaw co do jego pochodzenia. Eevee szybko przekonała się, że bycie pokemonem córki kapitana niesie ze sobą wiele korzyści. Skoro trenerka dostaje wszystko co chce, to jej pokemon też. Rozpieszczanie? Może odrobinę. Mijały dni i miesiące, a piratka i jej pokemon zbliżyły się do siebie. Życie stało się jeszcze lepsze. Jednak nie dla wszystkich. Krotegoś dnia, podczas postoju w porcie, incognito, rzecz jasna, coś się zmieniło. Ojciec już od jakiegoś czasu mówił, że muszą wrtócić do tego miasta. Ktoś się zapożyczył, a czas zapłaty nadszedł. Wyglądało jednak na to, że nie był w stanie oddać pożyczonej mu sumy pieniędzy, a o odsetkach nie było nawet mowy. Ojciec musiał być zły, nie było innej opcji. Tym większą łaską była zgoda na odpracowanie pożyczki. Młody chłopak, w wieku zbliżonym do Ajany miał pracować na statku "do odwołania". W przeciwnym razie miało stać się coś bardzo nieprzyjemnego. Chłopak nazywał się Cole. Ajana szybko przekonała się, że ma w sobie coś, co bardzo ją denerwuje. Dorównywał jej temperamentem. Nie miała powodów, żeby zarzucić mu obijanie się lub oszustwa. Wykonywał wszystkie prace zgodnie z naazem. Był przekonany, że nie zostanie na statku na długo. Jak wkrótce się okazało, również był początkującym trenerem. Jednak powód dla którego tak bardzo chciał wrócić na ląd musiał być inny. Ajana odnosiła wrażenie, że czas spędzony na statku postanowił przeznaczyć na psucie jej nerwów. Cały jego sposób bycia, każde spojrzenie i ton głosu były przesiąknięte tym czymś, co tak bardzo ją denerwowało. Może to jakiś rodzaj charyzmy, może opanowania, a może jeszcze czegoś innego? Ajana zwykła nazywać go chłopcem pokładowym, Cole zwykł się tym nie przejmować. Nie dawał się nawet nikomu zastraszyć. Zyskał sobie tym nawet przychylność co niektórych członków załogi. Jednak dla dziewczyny druga młoda osoba o tak silnym charakterze na tym samym statku była już przesadą.
Starter: Eevee
Cel: Dowiedzenie się więcej o Cole'u, powrót do pewnego zabaw pirackiego życia
Region i miasto: Kanto, okolice Verimilion City
Towarzysze/Przyjaciele/Wrogowie/Rywale:Cole - Chłopak, który z nieznanego dziewczynie powodu zadłużył się u piratów. Po upływie terminu zapłaty i braku środków na spłacenie długu kapitan pozwolił mu pracować na statku. Bardzo zależy mu na powrocie, jednak na statku radzi sobie bardzo dobrze. Ma silny charakter, tak jak Ajana. Często sobie docinają i dokuczają. Wytworzyła się między nimi pewna forma rywalizacji. Z jego niebieskich oczu bije pewność siebie. Brązowe włosy nosi upięte w kucyk, lewe ucho ma przebite złotym kolczykiem.
Inne: *Podaje banknot* Proszę?
Odpisy: Zgadzam się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Zapisy [0/4]   Nie 20 Wrz 2015, 16:23

PRZYJĘTA!

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zapisy [0/4]   

Powrót do góry Go down
 
Zapisy [0/4]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Wish :: Strefa PBF :: Mistrzowie Rozgrywek :: MG Wojas021-
Skocz do: