~ The New Beginning... ~
 
IndeksIndeks    CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Vengeance +18

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Vengeance +18   Pią 18 Wrz 2015, 00:34

Zostałeś poproszony przez posłańca pana Fuimohakota do stawienia się w wielkiej sali. Gdy zawędrowałeś w pełnym rynsztunku do owego pomieszczenia dostrzegłeś stojącego tam sensei, wraz za nim dostrzegłeś piedestał a na nim jakąś kulkę. - Ach, Aian! Chodź chłopcze - Odrzekł spokojnym, ciepłym głosem - Jak pewnie wiesz, twoje szkolenie się skończyło. Dziś otrzymasz swój pierwszy cel oraz podarek. - Odrzekł sięgając po ów przedmiot na piedestale - W tym pokeball'u znajduję się Charmander, ognisty pokemon jaszczurka. Co prawda jego żywioł nieco jest inny niż twój, ale podejrzewam że się dogadacie - Odparł wręczając ci pokemona. - Jeśli będziesz dla niego dobrym partnerem, on będzie też i dla ciebie idealnym wsparciem - Dodał schodząc ze schodów - Tutaj masz jeszcze mapę oraz bilet na samolot. Twój cel znajduje się w Państwie o dźwięcznej nazwie Koening. Nie wiemy cie tam czeka, ale jestem pewien że dasz sobie radę. Twoim celem jest Sten Natal, chłopak a może raczej jeden z graczy który napsuł krwi zbyt dużej ilości osób. Rozumiem że wiesz co z nim zrobić prawda? - Rzekł, kierując się do wyjścia - A bo bym zapomniał, w tym kraju działa pewna... Organizacja, chciał bym byś nie wchodził jej zbytnio w drogę. Zwą się Inkwizycją, i są można by powiedzieć specjalną jednostką. Wiele teamów takich jak Rocket, Magma czy Aqua się ich obawiają. W razie potrzeby możesz poprosić ich o informację, powołaj się na mnie. A teraz ruszaj młody chłopcze! Niech twe ostrze ukoi ostatnie chwile twoich celów - Dodał na zakończenie i odszedł w głąb budynku.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Dante Aligieri dnia Nie 20 Wrz 2015, 18:11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 18 Wrz 2015, 01:16

Gdy dostałem tylko wezwanie, nie mogłem czekać chwili, trzeba było iść. Szkolenie pokazało mi, że jest to osoba o ciętym charakterze i spóźnienie mogłoby się źle skończyć. Popatrzyłem na mężczyznę, później na kulkę z Pokemonem i lekko się uśmiechnąłem.
-Na pewno się przyda. Dziękuję. - powiedziałem spokojnym tonem i ruszyłem wzrokiem za swoim sensei słuchając z uwagą wszystkiego co mówi.
Wrzuciłem mapę do plecaka, podobnie bilet, lepiej mieć niż nie mieć, a najlepiej w miejscu, w którym nie powinno zginąć. Próbowałem zapamiętać jak najwięcej słów z tego co mówi Pan Fuihomakota. Wiedziałem, że to jest na tyle ważne, że nie mogę się wyłączyć i zamyślać. Nie tym razem.
-Cel Sten Natal, Koening. Misja? Zabić. Ma to wyglądać na wypadek, czy po prostu zabić? - wypunktowałem sobie cele i zadałem pytanie, by sprecyzować zadanie. Wiedziałem, że inaczej trzeba zachować się w momencie zwykłego zabójstwa, a inaczej gdy ktoś musi zginąć, ale wyglądać ma to bardzo realnie.
-Jak wykonam tylko zadanie wynoszę się się z tamtej okolicy. Nie będę przeszkadzać. Postaram się być jak cień. O ile go znajdę. Mamy o nim więcej informacji? Adres, wygląd, plan dnia? To by pomogło w załatwieniu tego po cichu. - znów się odezwałem krótko i konkretnie. Bez emocji, ale bywa i tak. To teraz pierwsza przygoda? Zobaczymy co przyniesie los.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 18 Wrz 2015, 01:28

- Na miejscu udaj się do Baru "Pod Białym Wilkiem" w mieście Default. Tam będzie twój kontakt w owej okolicy, a zabójstwo? Po cichu, może mieć goryli do obrony wiec najlepiej by wyglądało to na przypadek. - Odrzekł zostawiając ci resztę informacji. Miałeś obecnie jeden cel, dostać się do owego kraju, znaleźć wcześniej wspomniane miasto a w nim ów bar. Tam zyskasz kolejne informacje - A! Bo bym zapomniał - Rzekł twój sensei gdy kierowałeś się do wyjścia - Kontakt zwie się Elric Bury, jest potomkiem jednego z założycieli Inkwizycji. Rozpoznasz go bo dość specyficznym ubiorze - Po tych słowach sensei pokazał ci drzwi, zrozumiałeś już w pełni. Test jest niby prosty, ale ma na celu sprawdzenie twoich zdolności nie tylko fizycznych ale i intelektualnych. Musisz sam pozyskać informacje, nawiązać współpracę oraz przestudiować plan dnia oraz zastawić pułapkę idealnie by nikt się nie domyślił. Jedyne co zastanowiło cię to ów kontakt, skoro sensei prosił by nie narzucać się ów organizacji to czemu kontakt to jeden z nich? Trudno, na miejscu uzyskasz potrzebne informacje. Ludzie sensei'a odwieźli cię na lotnisko, z tego co widziałeś samolot startuje za około jedną godzinę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 18 Wrz 2015, 01:59

-Miasto Default, Bar "Pod Białym Wilkiem", Elric Bury. - powiedziałem, jakby wypunktowując sobie słowa klucz, które będą mi najbardziej potrzebne. Wiedziałem, że zadanie musi mieć rodzaj testu. Za pewne nie jest to osoba, która dużo znaczy i dojść do niej będzie prosto, ale namierzyć i zrobić to dobrze, to jest misja, która mnie sprawdzi. Skoro ma wyglądać na wypadek, opcji jest i tak kilka, ale to będzie trwało. Dodarcie i znalezienie go to dopiero pierwszy krok, później trzeba wszystko zaplanować i ustawić. Można powiedzieć niczym chirurg, który wszystko musi zrobić perfekcyjnie. W tym wypadku też nie wolno się pomylić. Więc czas ruszać szkoda czasu. Każda minuta, sekunda, chwila moment, powoduję, że tracimy moment życia. Ja nie chce tracić go na błahostki. Udałem się na zewnątrz podążając za ludźmi senseia. Gdy tylko dotarłem na lotnisko zastanawiałem się jak wykorzystać ten czas. Godzina to sporo, więc może warto dowiedzieć się czegoś o tym regionie? Znając go lepiej, będę miał łatwiej później, a czasu nie przyśpieszę w tej sytuacji. Podszedłem do Informacji.
-Przepraszam, jest tu jakieś miejsce, gdzie dowiem się więcej o regionie Koening? - zapytałem spokojnie. Uznałem, że rozgadywanie powodów nie ma sensu i wystarczy krótki i jasny przekaz, a jeżeli się nie uda, przynajmniej będę mógł powiedzieć, że próbowałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 18 Wrz 2015, 09:54

Babka wskazała na kiosk, po skierowaniu się do ów miejsca zobaczyłeś broszury o regionach, państwa etc. Znalazłeś informacje o "regionie" Koening, z tego co tu piszą jest to kraj z ogromną historią wstecz. Według informacji pokemony znajdują się w tym kraju dopiero kilka tysięcy lat, a samo państwo swego czasu prowadziło wojny. Prawie osiem tysięcy lat temu niejaki Black Wolf, przywódca i założyciel inkwizycji walczył z heroldem Boga śmierci, Baronem Arnoldem. To wszystko było można by rzec mitem gdyby nie fakt iż w samym kraju rzeczywiście działa organizacja zwana Inkwizycją, a jej historia sięga tamtych lat. Według informacji sam założyciel jest praktycznie nieśmiertelny, mówi się że nadal dowodzi Inkwizycją, ale kto by w to chciał uwierzyć? Głównymi pokemonami tam występującymi są pokemony od z Kanto, Jotho oraz Hoenn, natomiast nieco mniej i rzadziej spotykanie to pokemony Sinnoh, pokemony z innych regionów nie są tam w ogóle spotykane w dziczy. Ciekawostką jest że w stolicy Mainbork znajduje się pomnik tak zwanych Plagobójców, bohaterów z dawnych lat przed inkwizycją oraz bohaterów inkwizycji. Z mniejszych ciekawostek, dowiedziałeś się że miasto Default zostało założone przez Plagobójce którego imię nie przetrwało do dzisiejszych czasów, ale pewne jest że jest on dziadkiem założyciela Inkwizycji.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 18 Wrz 2015, 10:05

Zobaczyłem więc szybko na godzinę, był to odruch. Jeszcze raz tylko spojrzałem o której mam odlot i zająłem się lekturą. Dowiedziałem się trochę ciekawych rzeczy. Czy się przydadzą? Mówiąc szczerze nie wiem. Mam nadzieję, że tak. Wiadomo nigdy nie da się zebrać dobrych informacji nie wiedząc co będzie potrzebne. Można mówić wiele, ale jednak to nie musi być to. Ale liczę, że ów informacje się przydadzą. Można dywagować dość długo, ale jaki to ma sens? Czas mi powoli upływa, dlatego spojrzałem znów na zegar, chciałem wiedzieć ile mam czasu do odlotu, by nie gonić czasem na ostatnią chwilę. Ruszyłem na wszelki wypadek w kierunku miejsca odpraw, by być w pobliżu, gdy personel lotniska zacznie wzywać na nie. Mając czas postanowiłem zobaczyć mojego Pokemona, startera, którego otrzymałem dopiero co. Postanowiłem go wypuścić, zobaczyć przyjrzeć się. Gdybym musiał już przechodzić odprawę, zawsze mogę go schować i ruszyć. Więc wypuściłem stworka z kulki i czekałem aż ten wyłoni się z niego. Użyłem też na nim PokeDexu, gdyż wiedziałem, że to on zbiera informacje o Pokemonach.
-Cześć Charmander. Mam nadzieję, że się dogadamy. Co prawda moim żywiołem jest woda, twoim ogień, ale podobno przeciwieństwa się przeciągają. Liczę, że w momencie konfrontacji z rywalami pojawią się twoje ponad przeciętne umiejętności i będziesz świetnym wojownikiem. Niech tak się stanie. - powiedziałem krótko. Przyglądałem się stworkowi dokładnie, a przy tym czekając na odlot. W między czasie schowałem stworka do kuli, by zaoszczędzić czas w momencie komunikatu załogi i personelu o odlocie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 18 Wrz 2015, 23:14

Pokemon spojrzał na ciebie, podrapał się po głowie po czym posłusznie wrócił do balla. Wówczas zobaczyłeś że ktoś zaczął robić lekka rozróbę w okolicy. Dostrzegłeś iż używał do tego Bulbasaura. Pokemon ten niszczył ławki, skakał na ludzi a jego trener perfidnie się z tego śmiał. Widząc to czułeś że tak się nie powinno, pokemony to nie narzędzia zniszczenia, no chyba że legendy, ale to zwykły niewinny pokemon który jest wykorzystywany w złym celu. Dostrzegłeś jednocześnie w oczach Bulbasaura, coś co powodowało że nie chciał tego robić, ale słuchał się trenera. Co ciekawsze, nikt nie zamierzał mu przeszkadzać w tym co robił, można powiedzieć iż czuł się bezkarnie, stawiał się ponad prawem. Dodatkowo, co ciekawe robił to niedaleko twojej odprawy, wiec szybka walka? Ona zawsze dobrze wpływała na relacje między trenerem a pokemonem oraz pozwalała sprawdzić czy jesteście z tej samej gliny.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 18 Wrz 2015, 23:50

Co za bezczelny trener. Jestem zmęczony, a ten mi tu jeszcze rozróbę robi. Kto takim ludziom daje Pokemony? Gdyby nie miejsce pewnie bym wybuchł i nie wiem, czy powstrzymałbym się przed chociażby uszkodzeniem jego ciała, ale w miejscach tego typu wolałem nie używać mocy, ani wywijać bronią. Troszkę dziwnie by to wyglądało, a i ja miałbym problem. Mimo to zgodnie z zasadami musimy przewidywać to co się stanie i reagować, by plan się nie popsuł. Prosta symulacja, zniszczenia powodowane przez niego są na tyle mocne, że może dojść do uszkodzenia czegoś, co uniemożliwi nam lot, a wtedy mówiąc delikatnie byłbym nie zadowolony.
-Ty cwaniaczku, może ze mną się zmierzysz? - rzuciłem zaczepnie ponownie wyrzucając Pokeball. Ciekawa sytuacja, bo dopiero co nie dawno nakazałem mu powrót do piłki, więc... na pewno Pokemon jest zaskoczony, ale nie tylko on, bo ja co ciekawe również. Nie spodziewałem się tej walki, ale to dobry test dla mnie i forma rozrywki. Zabawa to coś, co napędza mnie, co powoduję lepszy humor. Miejmy nadzieję, że ta zakończy się happy endem. Przy okazji najechałem Pokedexem na Pokemona rywala. Dobrze będzie wiedzieć co nieco.
-Walczymy Charmander? Pokażmy, że potrafimy. Na sam początek użyj Growl, niech rywal się ciut w ofensywie osłabi, nie będzie aż tak groźny, co powinno wpłynąć pozytywnie na dalsze losy naszej walki. Wiem, że to dopiero początki i nie mamy zbyt dużego wachlarzu bądź palety ruchów, ale mamy coś, czego nie kupi żadna walka, coś czego się nie da wyuczyć, charakter i wolę walki. Miejmy nadzieję, że udowodni ona twoją siłę. Bez zbędnych ceregieli rusz na rywala, przy tym bądź gotowy na to, że może się bronić, ale mimo braku ataków ognistych użyjemy czegoś co może nam pomóc. Przynajmniej mam taką nadzieję. W momencie, gdyby zaatakował spróbuj uniknąć i przypalić go lekko swoim ogniem z czubka ogona. Z tego co się orientuję jest on wrażliwy na ogień, więc może to przyniesie jakiś skutek? Biegnąc na rywala zaatakuj rywala Scratch tak, by po wykonaniu ruchu stać do siebie plecami na tyle blisko, że twój ogon mógłby stykać się z ciałem rywala i powodować miejmy nadzieję ból. Żeby tak się stało musiałbyś naskoczyć na rywala i robiąc ruch przy okazji spróbować wykonać przewrót w przód przez Bulbasaura? Wiem, brzmi absurdalnie, ale spróbuj. Może przyniesie to jakiś skutek i da nam coś ten ruch. Następnie złap szybko odstęp od rywala. Staraj się wykorzystać swoje atuty i pokazywać spryt i wolę walki na arenie. Następnie powtórzymy manewr z Growl mając nadzieję, że przy tym rywal nie wymierzy nam jakiegoś bolesnego ciosu. Później skupimy się na ataku, choć ciężko będzie zaskoczyć mając tylko Scratch w panelu ofensywnym. Miejmy jednak nadzieję, że twoje drapanie wykończy rywala, a płomień z ogona da mu troszkę "popalić" - wydałem pierwszą komendę do swojego podopiecznego. Pierwsza walka, dla niektórych wielkie wydarzenie, ale jednak ja starałem się i byłem spokojny, bo wiedziałem, że w porównaniu z tym co robię, walki to frajda. Inna sprawa, że życie nauczyło mnie charakteru i rzadko kiedy coś żywiołowo przeżywam. Chyba jedynie sytuacje zagrożenia życia... Czekałem na rozwój sytuacji tym samym mocno wierząc w swojego podopiecznego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Sob 19 Wrz 2015, 00:17

Twój pokemon wyskoczył z zaskoczenia z balla i od razu wykonał atak mocno dezorientując przeciwnika. Bulbasaur otrząsnął się szybko i również zaczął warczeć Growl'em. W efekcie tego, oba wasze pokemony nieco osłabiły się w atakach.
Z zeskanowania pokemona dowiedziałeś się że jego siła mierzy się pomiędzy 6 a 8 poziomem mocy. Cóż, na pewno był to wymagający przeciwnik. Z tego co zerknąłeś posiadał też jeden z ataków TM/MT.
Bulbasaur szybko zaczął szarżować na Charmandera gdy ten biegł wykonać Scratch. Wówczas oba pokemony się zetknęły raniąc siebie na wzajem, dodatkowo Charmander wykonał dodatkowe polecenie delikatnie smyrając go swoim ogonem. Przeciwnik odskoczył w tył łypiąc groźnie na twojego pokemona, oraz mając minkę chytrego przeciwnika. Usłyszałeś wówczas jak rywal wymawia atak Magic Leaf. To było to, atak ponad programowy! Twój Charmander starał się przeciwstawić sile, ale mimo wszystko to było coś ponad, aczkolwiek zdołał znów warknąć Growlem osłabiając atak Bulbasaira. Gdy ponownie zaczął drapać go po twarzy, na co przeciwnik szybko zdecydował się odskoczyć ryzykownie nad twoim pokemonem. W efekcie znów zetknął się z płomieniem na ogonku.

Charmander 64%
Bulbasaur 71% + Burn, 5% na turę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Sob 19 Wrz 2015, 00:33

Póki co idzie na prawdę dobrze. Pamiętając o tym, że to debiut w walkach Charmandera oraz fakt, że rywal jest silniejszy i zna dodatkowy ruch z TM/HM na prawdę miałem powody do dumy, że walczy jak równy z równym, ale... No właśnie. Mimo to Charmander był minimalnie gorszy, co zbytnio mi się nie podobało. Mimo to wiedziałem, że prawdziwy wojownik nie poddaje się zbyt łatwo i będzie walczył do końca. Miejmy nadzieję, że z dobrym zakończeniem.
-Charmander widać w Tobie ducha walki, obudzimy go jeszcze bardziej? Pokażmy rywalowi siłę. Szybko zacznijmy od Growl, bo przy jego mocnym ataku i większym poziomie może okazać się to kluczowa taktycznie zagrywka. Co potem? Postarajmy się wykorzystać to co mamy dookoła. W jakim sensie? W takim, że po ataku, próbuj się gdzieś schować. Wiem, że pewnie nie będziesz zadowolony z tego, że masz się chować, ale to zagrywka taktyczna, bo rywal będzie mieć trudniejsze zadanie trafienia w Ciebie. A ty po jego ruchu możesz pokazywać co umiesz, prawda? Dlatego użyj mocnego Scratch, ale przy tym pozostań przy rywalu a ogniem dotykaj ciała rywala. Spróbuj na niego wejść przy tym podpalając go. Miejmy nadzieję, że to się uda na wystarczającą chwilę, by zadać kolejny cios. Po pierwszym ciosie i działaniem ognia z ogona zacznij skakać po rywalu próbując się wybić do góry i w pewnym momencie zaatakuj go takim spadającym ruchem z Scratcha by po chwili zahaczyć go ogonem. Jeżeli to się uda, rywal powinien się lekko obrócić i stracić orientację. Wtedy będzie dobra okazja do kolejnego Scratch podczas którego ogień z płomienia wspomoże nasz atak. - poszła druga komenda w podobnym tonie co poprzednia. Z jednej strony byłem spokojny, z drugiej nie podobała mi się sytuacja, że to mój stworek przegrywał i mogło to być odczuwalne w głosie, ale nie na tyle, by zmieniło jego barwę, bądź zabarwienie. W tym momencie wiedziałem, że pierwsza walka to niezły test dla Charmandera, ale jak dla mnie jest wojownikiem i takie zadania bardziej go motywują. Tak samo jak mnie, im trudniej, tym bardziej się nakręcam. I co więcej? Trzeba czekać na rozwój sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Sob 19 Wrz 2015, 23:18

Pokemon kiwnął głową, szybko ponownie ryknął po czym szybko się ukrył za jakimś filarem. Bulbasaur otrząsnął się, wykonał ponownie Magic leaf który zaczął ciąć filar. Twój pokemon wyczekał aż przeciwnik "przeładuje" liście i wówczas wyskoczył, zaatakował przeciwnika który nie spodziewał się tak nagłego ataku. Gdy tak drapał przeciwnika spróbował wskoczyć na jego bulwę i go podpalić. Bulbasaur próbując zrzucić go z siebie ponownie wykonał Magic Leaf nad siebie raniąc Charmandera, ale ten jednocześnie przypalał go ogonem. Gdy spadł z jego pleców, roślinny pokemon szybko przeszedł do ofensywy używając tackle. Charmander odleciał w tył przez co nie mógł wykonać polecenia. Gdy podniósł się z ziemi ponownie użył Scratcha drapiąc go po głowie. Charmander wówczas znów odskoczył w tył i schował się za drugim Filarem czekając na kolejny ruch rywala, jednocześnie na nowe polecenia.

Ch 51%
Bulba 40% + podpalenie

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Sob 19 Wrz 2015, 23:37

Po drugiej rundzie mogłem być zadowolony z wyniku jej i tego, że mój podopieczny wyszedł na prowadzenie, ale nie może to osłabić naszej czujności i spowodować spadku formy. Musimy trzymać wysoki poziom, by walka zakończyła się po naszej myśli. Przecież o to chodzi, a inny scenariusz raczej nie zadowoliłby ani mnie, ani ognistej jaszczurki. Charakter już zdążył pokazać przez te dwie rundy. Pokazuję moc jak to się często mówi i dobrze prowadzony może być potężnym Charizardem. Ale nie rozmarzajmy się, bo póki co trwa pierwsza walka i mówić delikatnie musimy trzymać formę, a sukcesy same przyjmą. Obecnie ta walka to rozluźnienie, przed zadaniem, ale podoba mi się ta atmosfera, te pojedynki, ta otoczka. Myślę, że z tym wyjątkiem, że u mnie nie ma takich emocji, bo są bardziej emocjonalne rzeczy, a to po prostu nie robi na mnie wrażenia. Nie wiem czemu, tak po prostu.
-Dobra, lecimy dalej, szkoda czasu. Gotowy? To pokażmy, co potrafimy. Myślę, że rywal już wie, że troszkę umiemy i walka się zrobi bardziej otwarta, dlatego to może być nasza szansa. Zaczniemy tradycyjnie od Growl, mając nadzieję, że im słabszy atak rywala, tym będzie lepiej dla nas. Oby. Szybko potem będziemy atakować, bo w końcu najlepszą obroną jest atak. Zgadza się Charmander? Dlatego pokaż to co pokazywałeś do tej pory. Tym razem musimy myśleć jeszcze lepiej i oprócz wypracowanej strategii spróbujmy dodać coś więcej. Niestety wachlarz naszych umiejętności zbytnio na to nie pozwala. Ale zacznijmy od Scratch by podrażnić rywala, tradycyjnie przypalić go ogniem z ogona, by coś tam pobolało. Następnie zaryzykujemy. Wiem, że to nieodłączny element walk, dlatego trzeba zaryzykować. Ustaw się by mieć za sobą jakąś ścianę, filar, słup, cokolwiek. Poczekaj na rywala, a gdy ten ruszy w ostatnim momencie uskocz na tyle wysoko by ten oberwał od zabudowy, od ciężaru ciała i od ogona, który tradycyjnie już przypodoba się rywalowi. Na odchodne poczęstuj go kolejnym Scratch wracając do poprzedniej taktyki mądrej walki. Czyli atakuj, schowaj się, wyczekaj, uderz. Musisz myśleć. Czasem frontowy atak nie da rady i trzeba kombinować. Dziś właśnie taką walkę mamy i wiem, że dasz sobie radę. Miejmy nadzieję, że wejdziemy na ambicję trenera i jego podopiecznego i Ci jeszcze mocniej zaatakują by narażać się na kontry w wykonaniu naszym Charmander. Dasz radę. - powiedziałem zupełnie w lepszym humorze. Wiedziałem, że to trudna walka, więc prowadzenie daje nam satysfakcje i podbudowuję nas oboje. Oby tak dalej, a będziemy mogli zapisać to po stronie plusów, bo wygrać trudną walkę to sukces. Choć dla mnie już prowadzenie to wielki sukces i zobaczymy co się wydarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Nie 20 Wrz 2015, 19:18

Twój pokemon zaczął atakować dzielnie, dzięki czemu nabrał większej pewności siebie. Gdy Bulbasaur to zobaczył, zaczął popełniać błędy. Wówczas jaszczurka wykorzystała to i zaimprowizował. Szybko zaczął biegać po stoiskach i wywracać napoje. Wówczas skupił się i zaczął po tym się ślizgać wokół przeciwnika raniąc go cały czas płomieniem z ogonka. Po chwili przeciwnik cofnął swojego Pokemona, sam podszedł do ciebie i wyciągnął nóż
- Zaraz ci kurwa wpierdolę, ty zasrana kupo GÓWNA - Odrzekł idąc pewnie, nie zatrzymując się nawet jak przechodził obok ludzi i twojego pokemona. Dzieciak, tylko tak można było to określić. Nie potrafi przegrać, wiec musi się wyżyć na każdym w okolicy, a że jesteś obok i to ty go upokorzyłeś byłeś idealnym celem na "zemstę". Gdy zbliżył się i chciał pchnąć, czas wokół ciebie zwolnił, trening refleksu oraz szybkości miał jednak swój plus. Mogłeś szybko zareagować.

Charmander +1lv

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Nie 20 Wrz 2015, 20:36

No no ktoś tu chyba nie potrafi przegrywać. Troszkę smutne, bo porażki podobno budują, no w moim przypadku porażka w zadaniu często kończy się śmiercią, ale przegrać walkę to aż taka ujma na honorze? Dla mnie chwila wytchnienia, sprawdzenia się w czymś zgoła innym niż to czego mnie uczono no i trening i możliwość wykazania się dla Charmandera, a w przyszłości innych. Kolega chyba inaczej to odbiera. Troszkę smutne, aż smutno na niego patrzeć. Współczuję dzieciakowi, bo skoro przegrana walka tak go denerwuję, to wolę nie myśleć co się dzieje, gdy dostanę słabą ocenę. Nauczyciel za pewne ma niezłą zabawę. Choć w tym momencie sobie pomyślałem jaki musi być jego ojciec lub matka. Mówią, że wszystko wynosi się z domu, więc chyba wypada się cieszyć, że to nie rodzic tego dzieciaka, bo wyciągnąłby granat w momencie porażki, a wtedy zrobiłoby się nieciekawie. A tu.. Zobaczymy. Walka z osobą z nożem była ćwiczona wiele razy, wiem, jak się zachować, a wszystko zależy od tego co potrafi rywal. Obezwładnienie osoby z nożem to podstawy. Przy broni zaczynają się schody, bo może działać na odległość, a nóż potrzebuję kontaktu i bliskości, a to można wykorzystać bezlitośnie.
-Odważne słowa. Już się bać? - powiedziałem nadzwyczaj spokojnie. W takich wypadkach każą zachowywać spokój, który ma powodować jeszcze większe zdenerwowanie u napastnika, co daję większą szansę, że ten popełni błąd, a że on nie wyglądał na jakiegoś "Killera" to miałem nadzieję, że sobie poradzę. Gdy rywal skierował we mnie cios odsunąłem się na bok lekko tym samym próbując złapać rękę i ją wykręcić, by rywal stracił cały swój atut w postaci broni. Okoliczności są różne, ale jestem dobrej myśli. Miejmy nadzieję, że to rozgrzewka, przed pierwszą misją. Oby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Nie 20 Wrz 2015, 23:28

Chłopak się wywrócił i posłał na ciebie gniewne spojrzenie, a sam usłyszałeś w głośnikach "Pasażerowie Lotu 592 są proszeni o skierowanie się do samolotu". Usłyszałeś swój lot, cóż nie ma sensu czekać a udać się do samolotu. 
Po kilku godzinach lotu, odprawie wyszedłeś z lotniska w Mainborku, stoicy Koening. Cóż, miasto było ogromne(coś jak Nowy York). Rozejrzałeś się, dostrzegłeś typowych ludzi żyjących swoim życiem, a w oddali ulicy dostrzegłeś na samym końcu ogromną posesje. Normalnie powiedział byś że to jakiś obraz, ale na oko 6km od ciebie było dobrze widać ten budynek z wielkim symbolem nad nim, chyba hologram. Z tego co dostrzegłeś był to znak Inkwizycji, trzeba przyznać że mają rozmach skurwysyni...
Szybko sobie przypomniałeś iż miałeś udać się do Default, zobaczyłeś na mapie że piechotą to około dwa tygodnie drogi stąd... Można niby wziąć transport, ale czy to nie będzie zbyt nudne? Przygoda, trening Charmandera?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Nie 20 Wrz 2015, 23:42

Czas lecieć? Eh.. Zawsze gdy zaczyna się zabawa, to jest już ten czas, ten moment. Zrządzenie losu. Gdy jest Ci nudno czas leci powoli, jakby stał, a gdy dzieję się coś ciekawego, to zaraz się kończy. I bądź tu człowieku szczęśliwy.
-Uciekaj z moich oczu. Natychmiast. - rzuciłem jeszcze w kierunku chłopaka przed wyruszeniem na odprawę by móc trafić na miejsce. Oczywiście po dotarciu na miejsce pojawiły się problemy. Jak zawsze. Bez problemów robi się przecież nudno. Ale to tylko uszczęśliwia życie. Podobno. Ja wiedziałem tyle, że jestem w wielkim mieście, a do mojego celu jest w pizdu daleko. I jakby nie patrzeć nie będzie to szybka podróż. W sumie korzyści by były, bo wzmocniłbym swojego Charmandera, zawsze jakiś plus, z drugiej strony, chciałbym już mieć za sobą swój pierwszy cel. To wyzwanie i obowiązek. Taki test tego, co się nauczyłeś w szkole, a ja chciałem pokazać, że potrafię, bo przecież umiem. Musiałem poświęcić chwilę na zastanowienie, jakie rozwiązanie jest najlepsze, by wybrać dobrze. Raczej transport bym odrzucił, bo wiążą się z tym koszty i świadkowie, potem kierowca Cię rozpozna, rzucisz się w oczy. Podróż piesza już lepsza opcja, tylko długa, ale może tego nam trzeba? Wzmocnić siebie i Charmandera. Taka podroż to lekcja, która da mi sporo. W między czasie treningi dla Ciała, walki dla Charmandera jako forma treningu dla niego, a przy tym powolne dochodzenie do celu. By zajść tam silniejszym. To chyba najlepsza opcja. Inkwizycji w drogę miałem nie wchodzić, więc wolę tego nie robić. Przynajmniej nie teraz. Czas rozejrzeć się za drogą do mojego celu i ruszać. Powoli do celu jak mówią. Pewnych spraw się nie przeskoczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pon 21 Wrz 2015, 19:42

Kierowałeś się do wyjścia z miasta, podjechałeś Metrem do drogi wyjściowej. W pociągu jak to pociągu sporo ludzi, każdy zajęty swoimi sprawami nie patrzący na innych, pochłonięty własnym życiem oraz potrzebą dążenia do perfekcji. Czułeś się dosłownie w pełni anonimowy. Po podejściu do granic miasta, zostałeś zatrzymany
- Witam, Arnol Cohen, Inkwizytor. Prosił bym o pańskie dokumenty - Odrzekł jegomość w czarnym płaszczu, czarnych spodniach oraz butach. Pewnie typowa kontrola ala policyjna. Lepiej nie wchodzić im w drogę w ich mieście. W tym samym czasie dostrzegłeś w oddali coś ciekawego, gdy ów mężczyzna mówił o dokumentach, spostrzegłeś iż w trawie był dość waleczny Ratata który widać uwielbiał walczyć bo właśnie pokonywał kolejnego pokemona. Widać, walka sama ciebie znajduję i czeka aż ją wykorzystasz. Sam inkwizytor zaczął się niecierpliwić - Proszę dokumenty albo pana zatrzymam

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pon 21 Wrz 2015, 20:05

Dobra dobra. Już kontrolę? Co to ma być? Dopiero się wprowadzam, a nawet nie i już chcą mnie znać. Dobrze, że o prawo jazdy nie prosił i rozmiar buta. Niedorzeczność. I jak tu być anonimowym? Nie dasz, złapią Cię i w końcu dojdą kim jesteś, dasz to będą wiedzieć kim jesteś czarno na białym. I to jest całe życie, zawsze pod górę, ale lubię to.
-Momencik. Zaraz znajdę. - odpowiedziałem spokojnym tonem, by móc przeszukać sam siebie w poszukiwaniu ów dokumentów. Nie byłoby to co prawda proste, bo zbytnio często ich nie używałem. No, ale bez nich ani rusz. Bez nich nie przeszedłbym odprawy, więc pocieszała mnie jedynie myśl, że te papierki gdzieś są.
-Już daję. Proszę. A teraz można iść dalej? - powiedziałem dając dokumenty i czekając, aż ów człowiek mi je odda i zezwoli na dalszą drogę. Liczyłem, że zdążę zaczepić Ratattę, bo sam w sobie ten Pokemon mnie nie interesował, ale walka i trening swojego podopiecznego to zawsze coś, co wpływa na plus i odbieram to jako plus i zaletę, dlatego nie chciałbym przespać okazji. Tym bardziej, że w perspektywie przyszłości trudne zadanie. Ale żyjmy teraźniejszością. Przecież jest dobrze. Chyba..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Wto 22 Wrz 2015, 21:50

Koleś spojrzał na dokumenty po czym cię przepuścił. Przechodząc obok dostrzegłeś jego Ball, to Ultra Ball czyli to co tam siedzi musi być w cholerę mocne. Ale mniejsza z tym, skierowałeś się do krzaków nieopodal. Po chwili na twoją droge wyskoczyła owa Ratatta. Widać, dalej miała ochotę walczyć. Jak na ironie, tego właśnie potrzebowałeś, walki i trenowania Charmandera. A takiej okazji nie można przepuścić. 
Pokemon cały czas gniewnie warczał i czekał aż zaatakujesz pierwszy, widać była bardzo pewna siebie. Automatycznie zeskanowałeś pokemona, przedział mocy był mniej więcej pomiędzy 7 a 11. Więc godny rywal, skan nie zaznaczył żadnego dodatkowego ataku. Jedyne co było inne że osobnik ten jest 2 razy większy od typowego przedstawiciela gatunku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Wto 22 Wrz 2015, 22:35

Na szczęście nie było problemów na przejściu granicznym. Może by znieść te granice? Zrobić wolność granic i takie tam? Jak ma się prześlizgnąć, to to zrobi, więc co za problem przeznaczyć ludzi do jakiś patroli po mieście, pilnowanie bezpieczeństwa i tym podobnych. Mniejsza, nie moja robota, nie moje pieniądze by się martwić. Robi to za co mu płacą. Ale przejdźmy do walki. Miło, że Rattata chciała dalej walczyć, a jej rozmiar i charakter musiał robić wrażenie. Mnie osobiście nie interesował ten Pokemon, ale jako rywal do walki był na pewno dobry. Znów silniejszy. Będzie ciekawie..
-Charmander, gotowy? Czas na show. Zacznij od Growl, by zmniejszyć Atak rywala. Następnie skieruj swoje Pazury prosto w Rattatę używając Scratch Wyczekaj rywala i spróbuj mądrze się zachować i prostym zwodem miń rywala by przy tym użyć Flamethrower, miejmy nadzieję, że siła i działanie będzie okey. Pokażmy siłę, ale przy tym spryt. Nie atakuj za szybko, nie śpiesz się. Udowodnij swoją dojrzałość mimo drugiej walki i bądź Cierpliwy, rywal niech się odsłoni, by wtedy zaatakować. Staraj się kontratakować Scratch gdy rywal będzie blisko, tym samym wytrącając go z równowagi oraz Flamethrower, gdy ten odda Ci możliwość ataku. Nie postawimy na atak frontalny, bo rywal może to wykorzystać, dlatego nasz Ogień, niech leci z daleka i czyni duże zniszczenie. Oby. - wydałem komendę do swojego podopiecznego patrząc na kontynuowaną walkę mając nadzieję, że ów będzie ciekawa i intrygująca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Czw 24 Wrz 2015, 21:49

Twój pokemon pokiwał głową po czym od razu przeszedł do ofensywy. Rattata się tego nie spodziewał ani trochę, dzięki czemu miałeś przewagę na samym początku. Co prawda, dzielny pokemon zaczął atakować twojego Tacklem, ale Charmander z łatwością zdołał się obronić. Wówczas szczurek zaczał zbierać energię i po chwili zaatakował dość silnym Quick Attack. Charmander az zatoczył się w tył, otarł szczękę jak by z krwi, a ogień na ogonku zaczął bardziej pulsować. Widać że się zdenerwował, i to bardzo. Po chwili wypuścił dość potężny Flamenthower, lecz gdy ogień znikł, rywala w tym miejscu ne było. Gdy jaszczurka zaczęła się rozglądać spod ziemi wyskoczył ów pokemon używając Tackle. Sam dostrzegłeś że wszędzie sa norki. Ten mały skurczybyk się przygotował!

Charmander 70%
rattata 69%

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Czw 24 Wrz 2015, 22:21

Jakie norki? Jedyne norki jakie chce oglądać to Państwo Norek z serialu Miodowe Lata. Nie ma opcji by jakiś Szczur miał nas robić na prawo i lewo.
-Charmander, będzie dobrze. Zacznij od Growl a zaraz po tym zaatakuj Scratch. Potem poczekaj, aż ten ruszy do swojej dziury. Niech tchórz się schowa. Wyczekaj go i poczęstuj go do dziury mocnym Flamethrower. Niech mu się w dziurze podkręci temperatura, może będzie lepiej myślał. No na pewno powinien się ogrzać i oby tak było. Skoro on chce się chować, my poczekamy, aż on zaatakuje by skontrować. Gdy będzie blisko padnij na plecy, podetnij go swoim atakiem i wykonaj Scratch, by nie czekając zbyt długo odskoczyć i dołożyć kolejny cios w postaci Flamethrower. Musimy go przewidywać i kontrować. Skoro on tak gra, to my też. Nie chce odkrytego ognia, to będziemy się bawić jak dzieci. Zobaczymy czy ten agresywny stwór będzie pchał się do walki i natchnie się na naszą kontrę. Mam nadzieję, że rywal nas nie zawiedzie. - powiedziałem po czym lekko się uśmiechnąłem. W sumie zabawna sytuacja silniejszy wróg, a to my odważniej zaczynamy. Zobaczymy czy to się zmieni. Oby tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Czw 24 Wrz 2015, 22:35

Cóż, szczurek był sprytny, ale czy aż tak? Zaraz się przekonamy. Twój pokemon wykonał polecenia, i jak przewidziałeś szczurek schował się w norce. Twoja przerośnięta jaszczurka tylko wyszczerzyła zęby i wystrzeliła soczystą porcję płomieni prosto w norę. Rattata wyskoczył niczym Magikarp, atakując jednak twego pokemona Quick Attackiem. Charmander lekko zatoczył się ale po chwili opamiętał swoją mentalność i zaczął kontratakować. Tutaj szczurek miła już dość smutną niespodziankę, bo nie miał jak się schować ani unikać ataków. Obecnie było to kwestią czasu aż zostanie upieczony na rożnie. Co prawda starł się kontratakować, ale nie było to zbyt udaną opcją gdyż bardziej zranił się niż uratował

Charmander 50%
rattata 30%

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aian



Liczba postów : 38
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 25 Wrz 2015, 09:54

I to mi się podoba. W końcu ta walka wygląda tak jak powinna. Dobrze, że walka zrobiła się bardziej otwarta, bo sytuacja z goła zabawna, że przeciwnik będąc silniejszym boi się nas. Tylko pytanie.. Czego? Skoro walka to jego żywioł, to niech walczy w otwartą walkę. Przecież to zabawa, dla mnie, dla Charmandera, początki i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.
-Idzie dobrze, prawda? To nie bój się i zachowaj koncentrację do końca. Rusz na rywala z pazurami używając Scratch, by będąc w małym odstępie zaatakować z Flamethrower co miejmy nadzieję zwiększy jego moc i siłę. Oby, bo przydałoby się, by atak miał większą siłę i mocniej został odczuty przez wroga. Niech cierpi w sumie. Czemu nie. Następnie trzeba ponownie wypalić mu dziury, by nie myślał, o tym, by ich używać. Nie ma tak dobrze, niech pokażę co potrafi na równych szansach, a nie jakieś partyzantki mi tu sadzić. Co do rywala, gdy już zaatakuję udawaj, że go przyjmiesz, by wypluć w niego Flamethrower. Jeżeli zadziała na Rattatę gdy ta będzie w powietrzu to można powiedzieć że dopalacze w niebo. W sumie niezła atrakcja, lecieć na płomieniach. Nie polecam. Wolę wodę. Ale mniejsza. Rundę zakończ mocnymi pazurkami w postaci Scratch i oczekuj co się wydarzy. Tam tam taram. - wydałem polecenie obserwując dalej pole walki, ze względu głównie na ciekawość tego co się wydarzy. Ja dobrze się bawiłem, Charmander zbierał doświadczenie, więc same korzyści. Miejmy nadzieję, że dojdzie do tego wygrana walka, wtedy byłyby same plusy i chciałoby się ruszać dalej z podniesionym uchem. Oby tylko do tego doszło a byłoby pięknie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dante Aligieri

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 15/09/2015
Wiek : 24
Skąd : Koening ;p

PisanieTemat: Re: Vengeance +18   Pią 25 Wrz 2015, 19:51

Twój pokemon zaczął atakować tak jak mu kazałeś, po chwili rattata padł na ziemie nieprzytomny, kolejny mini wróg pokonany. Dawało ci to nadzieje na udaną podróż oraz szansę na podtrenowanie Charmandera. Gdy ruszyłeś dalej zauważyłeś że wiele osób również wybiera podróż na piechotę, ścieżkami oraz lasami. Fakt, jest niedaleko droga samochodowa, ale tamtędy albo jeżdżą busy, ciężarówki etc. Ty sam widzisz że poza takimi komercyjnymi pojazdami, prywatnych maszyn jest mało ale co tam, skierowałeś się w przeciwną stronę na szlak oznaczony zielonym kolorem. Czyli pewnie bezpieczny. Po paru godzinach dostrzegłeś w oddali Poke Centrum, dobre miejsce na odpoczynek oraz zregenerowanie sił. Ale do samego centrum było jeszcze około godzinki drogi piechotką na spokojnie. 

Charmander +0.9lv

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Vengeance +18   

Powrót do góry Go down
 
Vengeance +18
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Wish :: Strefa PBF :: Mistrzowie Rozgrywek :: MG Dante Aligieri-
Skocz do: