~ The New Beginning... ~
 
IndeksIndeks    CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra Ajry

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Pon 21 Wrz 2015, 15:28

Będąc świadkiem tylu interesujących wydarzeń mogę z pełną świadomością stwierdzić, że pobyt w tym miejscu nie będzie niczym nudnym. Zgaszenie mojego zapału przez Kapitana było czymś w rodzaju kubła zimnej wody. Chociaż nie miałam zamiaru ani przez chwile wdawać się w romantyczne relacje ze starszym mężczyzną. Nie jarają mnie takie klimaty. Widocznie na razie niczego więcej nie dowiem się od naszego przewodnika z rozbitego statku. Wypadałoby jednak zakumplować się z chłopakiem. Nie mogę wykluczyć, że to przez jego relacje może uda mi się poznać Drake. Trzeba szukać wszędzie okazji na spełnianie marzeń. Zwróciłam się w końcu do rudego.
- Może poprzednio źle zaczęliśmy. Jestem Dayana. Cel mój już pewnie znasz.
Patrzyłam chłopakowi prosto w oczy, aby pokazać mu, że nie jestem pierwszą lepszą dziewczynką. Musiałam jednak zachować w sobie trochę dziewczęcości.
- Co ciebie sprowadza do Jotho. Chociaż lepsze byłoby określenie co ciebie sprowadzało do Jotho.
Uśmiechnęłam się i starałam się wdrapać na pomost, aby po spacerze dostać się do cywilizacji. MOja Dratinii z chęcią skorzysta z usług leczniczych.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Pon 21 Wrz 2015, 17:26

Rudzielec spojrzał na ciebie spode łba jakby do końca nie wierzył w twoją zmianę nastawienia względem niego. Jednak w końcu postanowił odwzajemnić twój gest dobrej woli i także się przedstawił.
- Ja mam na imię Marlon.
Powiedział wysuwając w twą stronę dłoń na dobry początek nowej znajomości. Gdy już sto zrobiliście, bądź olałaś jego ruch dodał bez zbędnych ceregieli.
- Pochodzę z Hoenn, ale Roxane powiedziała, że prędzej odda duszę diabłu niż mi odznakę więc... postanowiłem spróbować tutaj.
Powiedział chłopak czerwieniąc się nieznacznie. Ale to już nie miało znaczenia. W końcu wszyscy wgramolili się na brzeg. Kapitan tylko sprawdził czy obeszło się bez strat w ludziach po czym zdecydował się na oznajmienie wam czegoś niezwykle ważnego.
- Dobra! Słuchajcie bo nie będę się powtarzać!
Zaczął zwracając na siebie uwagę wszystkich. Po chwili wyciągnął z kieszeni jeszcze inną kulę.
- Muszę się stawić w Johto, w głównym porcie i zorganizować transport. Niestety, przez jakiś czas musicie sobie radzić beze mnie.
Powiedział i wypuścił z kuli pokemona. Następnie odleciał na nim w bliżej nieokreślonym kierunku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Pon 21 Wrz 2015, 18:36

Niestety nie wszystko potoczyło się po mojej myśli. Przebiegły kapitan, który uratował nas, elegancko uciekł z wyspy. A z tego wszystkiego moja cuda przygoda w rodzinnym regionie Jotho będzie musiała poczekać na jego powrót. Nie pozostało mi nic innego jak przystosować się do zaistniałych warunków.
- Miło mi. Nie wiem jak ty, ale mnie przebywanie w takim tłumie nie sprzyja. Przejdziemy się do centrum wyspy?
Ta cała sytuacja mogła wydawać się zbawienna dla gospodarki wyspy. Okoliczne sklepy, restauracje i hotele zdecydowanie zanotują skok zysków.
- Czyli mam rozumieć zamierzasz startować w lidze pokemon? Bardzo interesujące zajęcie. Sama o tym nie myślałam.
Chcąc utrzymać rozmowę z chłopakiem musiałam przejąć inicjatywę. Nie wyglądał na razie na zbyt zainteresowanego przebywaniem w moim otoczeniu.
- Chciałabym poszukać Centrum, aby moja Dratini mogła odpocząć i zregenerować siły. Tylko zastanawia mnie co miała na myśli liderka? Musiałeś ją czymś zdenerwować, skoro tak zareagowała. Może opiszesz mi walkę?
Szłam kierując sie na Centrum Pokemon.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Pon 21 Wrz 2015, 19:41

Chłopak nie był zadowolony z faktu, że ojciec olał go tak samo jak resztę ludzi przebywających tutaj i sam sobie odleciał. No ale skoro trzeba, to trzeba... Rozejrzał się dookoła aby w końcu powiedzieć coś co miało sens.
- Lepiej szybko zaklepać miejsca w pokecenter, zanim inni na to wpadną.
Tak będzie z pewnością najtaniej. Ruszyliście wiec w drogę, tak jak też sama chciałaś. Co jakiś czas zauważaliście różne zabudowania wszelkiego zastosowania, które jednoznacznie wskazywały na bliskość miasta.
- Taki mam plan. Wędrowanie po regionie i poznawanie nowych okolic, pokemonów, fajna sprawa.
Chłopak od razu rozchmurzył się myśląc o tej perspektywie. Ale czy to mu się uda? W każdym razie, jego rodzina pewnie dysponuje finansami, które mu to umożliwią.
- Ym... to bardzo niezręczna sytuacja. Przypadek w sumie i wolałbym o tym nie mówić.
Odparł na twoje pytanie dość tajemniczo.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Wto 22 Wrz 2015, 15:14

Przechadzka po wyspie ku centrum nie była męcząca. Chcąc sobie umilić czas w myślach nuciłam utwór o dźwięcznym tytule Amambanda. Nie przestawałam jednak słuchać tego co ma ciekawego do powiedzenia Marlon. Przysłuchiwałam się z uwagą, abym mogła później coś mu odpowiedzieć czy zaproponować.
- Nie będę wnikać w to co się stało w Hoenn. Region daleko stąd, więc nie warto wracać. Mam nadzieję, że tutaj zdobędziesz nowy start. To znaczy jak dotrzemy do Jotho.
Szłam cały czas w kierunku centrum wyspy, aby odnaleźć jak najszybciej Centrum, aby móc tanio spędzić prawdopodobnie najbliższe dni.
- Tak sobie myślę. Czemu by nie połączyć wspólnie sił. W końcu ja sama chcę przejść spory kawałek regionu, a po drodze będzie kilka stadionów z liderami. Chociaż fragment swojej drogi moglibyśmy przejść razem. Jak będziesz chciał.
Zadałam pytanie wypatrując na horyzoncie celu podróży by się w nim ulokować.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Wto 22 Wrz 2015, 15:42

Co prawda dziwny to utwór, no ale wrył ci się tak bardzo, że chyba to będzie pierwsze słowo twoich wnuków jakie powiedzą! Amambanda! Zapamiętaj to na przyszłość, będziesz miała imię dla córki! No ale skoro już to omówiliśmy, to możemy zająć się sprawami bardziej przyziemnymi.
W sumie możemy spróbować razem podróżować.
Odparł na twą propozycję. W końcu dotarliście do centrum pokemon, weszliście do środka a waszym oczom ukazało się coś zadziwiającego. Za ladą nie stała siostra Joy jak w każdym innym pokecenter, a inna pielęgniarka! To rzeczywiście biedackie wyspy skoro nawet tego nie mają. Kobieta odwróciła się przodem do was ukazując swą twarz.
Spoiler:
 
Chłopak w mgnieniu oka się zaczerwienił, a jego szczęka niemal uderzyła o ziemię. Oczy nabrały szklanego blasku a on sam powiedział cichutko coś na kształt "ale laska". Kobieta przyglądała wam się jakieś trzydzieści sekund aby w końcu wydobyć z siebie głos.
- Nowe twarze! Jejku! Czym mogę pomóc? Rzadko miewamy tu gości.
Zalała was garścią słów wystrzelonych jak z karabinu. Jedno za drugim dolatywało do waszych uszu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Wto 22 Wrz 2015, 16:41

Chociaż tyle miałam załatwione jeżeli chodzi o podróżowanie po moim rodzinnym regionie. Pewnie będę robić za przewodniczkę, jednak w towarzystwie czas mi minie znacznie szybciej. Gdy ujrzałam zadowoloną pielęgniarkę. Swoją drogą mają tutaj bardzo wyzywające pielęgniarki. Ucieszyłam się. Jej zachowanie wskazywało, że jeszcze nie wie co będzie się wkrótce dziać. Oj starczy jej wrażeń na najbliższe lata nudnych dni w pracy. Musiałam działać szybko nim chmara randomowych ludzi zaleje to jak na razie spokojne centrum.
- Witam. Chcielibyśmy się zatrzymać na bliżej nie określony czas. Tak się składa, że będzie na wyspie znacznie więcej gości. Dlatego liczymy na sprawne załatwienie naszej pary.
Postanowiłam teraz powrócić siedzącą na moich ramionach smoczycę do pokekuli. W końcu walka na statku z ośmiornicą dość mocno nadwyrężyła jej zdrowie. Skierowałam kulę w kierunku przemiłej pani.
- Przy okazji. Jeżeli mogłabym prosić o zaopiekowanie się moją Dratinii. Z pewnością przyda jej się regeneracja.
Z uśmiechem dokończyłam swój monolog. Miałam nadzieję, że jeszcze przez jakiś moment będziemy sami. Zbyt duża ilość ludzi w jednym miejscu mnie przytłacza.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Wto 22 Wrz 2015, 16:55

Kobieta wysłuchała ciebie z wielką uwagą, po czym zaczęła przewracać kartki w wielkim analogowym spisie, dla mniej kumatych księdze gości. Zapisała was po czym sięgnęła po klucz do małej, drewnianej gablotki wiszącej na ścianie tuż za nią.
- Dobrze, pokój dla pary. Mam nadzieję, że szybko udało mi się was załatwić.
Powiedziała radośnie i wręczyła ci klucz z wyrytym nań numerkiem 3, a gdy tylko wyciągnęłaś w jej kierunku pokeball ta niemal podskoczyła z radości. Widać, mało miała tu okazji do zajmowania się pokemonami. Przyjęła kulę i błyskawicznie zniknęła za drzwiami. Wtedy chłopak spojrzał na ciebie zaskoczony.
- Pokój dla pary...?
Wymamrotał niepewnie. W końcu to może znaczyć wszystko. Ale zostawmy tą niespodziewankę na później. W następnej chwili poczekalnia zaczęła wypełniać się rozbitkami. Kobieta wróciła, a gdy tylko dostrzegła tłumy zrzedła jej mina. Tego to się nie spodziewała...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Wto 22 Wrz 2015, 17:30

Entuzjazm pracownicy tego przybytku był ogromny. Uważam, że to bardzo dobrze aby w takim miejscu pracowała osoba, która kocha to co robi. Lekko zaszokowało mnie to jaki pokój nam przydzieliła, a przynajmniej jego nazewnictwo. Za żadne skarby nie jesteśmy parą. Chyba, że o czymś nie wiem. Moja mina była równie zaskoczona jak chłopaka.
- Być może niefortunnie się wysłowiłam, ale para ... to też dwoje randomowych dla siebie ludzi. Najwyżej jedno z nas spać będzie na krześle.
Odwodziłam wzrokiem na znikającą pielęgniarką z moim pokemonem.Musiałam to przyznać. Świetnie się prezentuje w tym kusym stroju.
- To teraz co mamy ze sobą ... znaczy się wróć. Co proponujesz na spędzenie czasu przez najbliższe godziny.
Gdy poczekalnia wypełniała się kolejnymi ludźmi, w głowie pojawiła mi się pewna myśl. Nie byłam jej pewna do samego końca. Jednak gdy ujrzałam pielęgniarkę, która powróciła z zaplecza, nie małam wątpilowści. Odeszłam od lady łapiąc rudzielca za ramię. Po cichu wtedy wymamrotałam.
- Karma is bitch.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Wto 22 Wrz 2015, 17:42

W każdym razie, jeszcze nic nie jest przesądzone. W końcu nie byliście jeszcze w tym pokoju. Chłopak spojrzał na ciebie po czym jego oczy przeszły na falujące pośladki oddalającej się pielęgniarki.
- Ym... następnym razem ja załatwiam pokoje.
Stwierdził tylko po czym wyciągnęłaś go jak zahipnotyzowanego z pokoju Dał się prowadzić jak lalka, która straciła wolę w wyniku zobaczenia najlepszej dupy w powiecie.
- Może ten... sprawdźmy okolicę. Na pewno znajdziemy tu pokemony, o które ciężko na kontynencie.
Wymamrotał w końcu, gdy znaleźliście się na zewnątrz. W końcu świeże powietrze potrafi zdziałać cuda. Rudzielec wziął głęboki oddech po czym rozejrzał się dookoła. Chwilę się wahał co powinien powiedzieć, aż w końcu podbiegł do jednego ze znaków, na którym było napisane "Floe Island".
- Stąd pochodzi członkini elity czterech z Kanto.
Podzielił się z tobą to niezwykle ważną informacją.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Wto 22 Wrz 2015, 17:51

- Ok. Nie mam żadnych przeciwwskazań, abyś następnym razem sam zajął się tą trudną czynnością.
Wzruszyłam ramionami i przytaknęłam na jego propozycję obejrzenia wyspy. Widocznie jest bardziej doświadczony jeżeli chodzi o kwestie podróżowania. Moja jedyna przygoda z podróżowania to ta z Lancem gdy wybrałam się aby złapać swojego pierwszego pokemona. Nie zapomnę tego! To było dla mnie niezwykłe przeżycie. Sam mistrz regionu pomógł zwykłemu żółtodziobowi złapać smoka. Cudowne!
- Elitarna Czwórka z Kanto? To już prawdziwa szycha.
Stwierdziłam i trochę się zaniepokoiła. Przed chwilą rozmyślałam o mistrzu tego regionu, a tutaj natykamy się na jednego z członków elity trenerów. Z pewnością będzie to jeszcze bardzo długi dzień zanim pójdziemy spać.
- Myślisz, że uda nam się z nim spotkać? To z pewnością będzie dobra okazja na wbicie się w towarzystwo. O ile nikt nie walnie gafy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Wto 22 Wrz 2015, 18:04

Chłopak ucieszył się na tą wieść, w końcu to zapewni mu oddzielne łóżko. Przynajmniej tak było w jego mniemaniu. W końcu ruszyliście dalej celem zwiedzania wysepki. Nie była ona duża, więc znalezienie domu ej szychy też nie powinno być trudne.
- To mistrzyni lodowych pokemonów. Czytałem trochę o tych regionach przed rozpoczęciem podróży.
Powiedział dumny z siebie jak tylko on potrafił to zrobić. W końcu zabłysnął wiedzą! No a ty? Potrafiz tak? Pewnie jeszcze byście sobie długo tak gadali o przysłowiowej "dupie Maryny", gdyby nie fakt, że nagle przebiegł przed wami mały, słodki kotek.
Maluch hycał sobie jakby nigdy nic przez ulicę. Byłoby to bardzo niebezpieczne, gdyby nie fakt, że w ogóle tu nie ma samochodów. W końcu całą wysepkę można przejechać w niecałą godzinę na rowerze. W każdym razie maluch biegł sobie jakby nigdy nic. Tuż za nim pędziła nieznajoma wam kobieta z wielkim koszem pełnym podobnych stworków, wołając aby się zatrzymał. Z marnym skutkiem.
Spoiler:
 

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 17:08

- Mistrzyni lodowych? To w takim razie bardzo niebezpieczny przeciwnik dla nie przygotowanego smoka. W treningach na pewno będę musiała się zaopatrzyć w ruchy przeciwko tej sile.
Jak zwykle miałam swoje chwile refleksji kiedy poznawałam nowe postaci czy tereny. Musiałam się jednak obudzić z tego stanu, ponieważ przebiegający kot był na tyle absorbujący żeby chwilę się zatrzymać. Widziałam, że nie przejmował się zupełnie niczym. Taki laicki spokój nim kierował i jak to kot chodził własnymi ścieżkami. Przyjrzałam mu się uważnie czy nie miał żadnych cech charakterystycznych. Gdy tylko ujrzałam kobietę z pełnym koszem identycznych stworzeń lekko się zaniepokoiłam. Czyżbym trafiła na wyspę starych panien? Wszak to one lubują się posiadaniem setek kotów w jednym miejscu. Jednak jej twarz wyglądała znajomo. Nie mogłam sobie jednak przypomnieć kim ona jest.
- Widzę, że trafił się dość rozbrykany osobnik. Jestem Dayana. Może przyda ci się pomoc?
Nie miałam zamiaru stać bezczynnie gdy biedna panna z gromadą kotów ogania się za jednym z nich.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 17:39

Na pewno taki przeciwnik mógłby zrobić z twojego smoczka długą kostkę lodu czekającą na lepsze czasy. No, ale na razie nie ma powodu abyś toczyła tak wymagające walki. W końcu, nie pokonałaś nawet jednego lidera, więc jaki byłby powód abyś miała się mierzyć z członkiem elity czterech.
- Przydałby ci się ognisty pokemon.
Stwierdził rudzielec w odpowiedzi na twe jakże intrygujące wywody. Gdy tylko odezwałaś się do, jak to nazwałaś "starej panny" ta zatrzymała się na chwilę sapiąc przy tym jak lokomotywa. Rzuciła wam przelotne spojrzenie aby w końcu powiedzieć kilak słów.
- Złapcie mi go! Jakoś się odwdzięczę.
Zawołała i osunęła się na ziemię. Widać taki koszyk słodkości do lekkich nie należał. W każdym razie kotki wyszły ze swojego koszyka i zaczęły wtulać się w nieznajomą, podczas gdy ten nieznośny wdrapał się na drzewo. Chwilę próbował złapać jakieś pióro, które wypadło z pustego gniazda, które poruszył prawie spadając na ziemię. Na szczęście w ostatniej chwili złapał sie gałęzi i wdrapał na nią z lękiem w oczach.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 17:57

Chyba rudy kolega delikatnie nie ogarnia co się wokół niego dzieje. Ewentualnie nie zrozumiał do końca o co chodzi w mojej podróży. Czego nie zrozumiał w celu zostania smoczą mistrzynią? Ognistych smoków jeszcze nie poznałam. Choć chodzą legendy o takim jednym. Jednak od tak nie spotkam legendy na drodze i nie złapię do pokeballa. W myślach machnęłam ręką na jego podpowiedź, która nijak miała się do moich marzeń. Powróciłam do kobiety, która nie prosi o bezinteresowną pomoc. Tylko w jakim to świetle stawia mnie. Zrobię wszytko dla nagrody? Czemu nie.
- Rozumiem. Postaram się zrobić co będę umiała. Widać, że jest już wystraszony to nie powinno być trudne.
Uspokoiłam zmachaną kobietę i powoli ruszyłam w kierunku kota. Wyciągnęłam przed siebie złączone dłonie, aby zrobić jak największą powierzchnię dla malucha.
- Kicikicikici! - zawołałam w kierunku stworzenia po czym zachęciłam go aby wskoczył na ręce - Widzę, że się przestraszyłeś. Tutaj na dole będziesz bezpieczny.
Cóż, jak pokojowa wersja mnie nie zadziała, będę musiała dalej kombinować. Podnosiłam dłonie, aby być jak najbliżej kota. Niech ma łatwy sposób na zejście.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 18:12

Kobieta skinęła głową na zna, że oddaje w twoje ręce resztę pościgu. Spróbowałaś zachęcić kotka do zejścia, co nie przyniosło oczekiwanego skutku. On tylko przykleił się do gałęzi wyraźnie spłoszony. W sumie... kazać komuś, kto przed chwilą prawie spadł z wysokości i się połamał, skakać nie jest dobrym pomysłem. W każdym razie... nici z tego. Twój towarzysz tylko westchnął głęboko po czym podszedł do ciebie.
- Ktoś by musiał tam wejść, ale to nie mogę być ja.
Wyszeptał ci do ucha dając do zrozumienia, że to dla niego dość wstydliwa kwestia. W każdym razie nie miał w planach włazić na górę celem zdjęcia kota z gałęzi. Już prędzej by poczekał aż uśnie i po prostu go strząsnął, co w sumie mogłoby być dość skuteczne.
- Tylko uważajcie na niego, są jeszcze bardzo delikatne.
Dodała po chwili kociara głaszcząc jednego ze słodziutkich maluchów. Ten, tylko zamruczał słodko,na co reszta zaczęła się w nią wtulać zazdrośnie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 18:29

Z każdą chwilą, którą spędzam z tym chłopakiem dostaję białej gorączki. Nie dziwię się zupełnie temu, że ojciec pozostawił go samemu sobie na nieznanej wyspie pośród oceanu. Pozostaje jedna kwestia. Komu stanęłam na odcisk, że spotkała mnie taka kara. Ponownie nie życzę tego najgorszemu wrogowi. Spojrzałam tylko z politowaniem na rudego, po czym głośno westchnęłam.
- Wybacz, że to powiem. Czy będzie z ciebie jakiś pożytek podczas podróży?
Po tych słowach obróciłam się na pięcie i ruszyłam w stronę drzewa. Bacznie przyjrzałam się gałęziom i konarom. Chciałam znaleźć jak najbezpieczniejsza drogę wo kota. Tak aby ani mi, ani jemu nic się nie stało. Spojrzałam jeszcze raz na chłopaka. Może jednak zmienił zdanie i sam chciałby wygimnastykować się. Gdyby żadna siła wyższa nie wpłynęła na mojego towarzysza, którego imienia już zapomniałam, rozpoczynam wspinaczkę. Bardzo powoli stawiam kolejne kroki ku górze. Staram się dojść najbliżej stworzenia, aby złapać go pod pachę. Tym samym będę gotowa do zejścia. Liczę, że uda mi się bez połamania siebie, kota i drzewa dostarczyć rozrabiaka do kobiety.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 18:38

Ugodziłaś w dumę chłopaka i to poważnie. W końcu lęk wysokości chyba nie jest niczym złym tak? Bywa, że i rudzi chłopcy takowy miewają. No ale twoje słowa były bardzo ostre, zupełnie jak nuż seryjnego mordercy. No, ale nie można puścić takiej obelgi płazem nie?
- Umiem... ym... Umiem gotować!
Krzyknął chłopak zadowolony z faktu, że cokolwiek udało mu się wymyślić. A to znak, że faktycznie może się do czegoś przydać wbrew twym oczekiwaniom. Ale mniejsza, zaczęłaś swoją jakże ostrożną wspinaczkę po kota, aż w końcu byłaś na równym poziomie z nim. Pokemon nie wiedział czy aby na pewno powinien się ruszyć, lecz w końcu zdecydował się podejść do ciebie. Złapałaś go pod pachę i zaczęłaś drogę powrotną, która była znacznie trudniejsza. Jakieś półtora metra nad ziemią noga omsknęła ci się i spadłaś na ziemię z łoskotem obijając sobie tym razem prawą nogę. Na całe szczęście nic się nie stało ani tobie, ani małemu rozrabiace.
- Nic ci się nie stało?
Zawołała przerażona kobieta, widząc twój upadek. W sekundę później była już przy tobie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 19:02

Trochę mi ulżyło, gdy dowiedziałam się, że jednak na coś ten człowiek się przyda. W końcu jedzenie to bardzo ważna czynność podczas dnia. Szkoda jednak, że bardzo długo zajęło mu wymyślenie tej ważnej umiejętności.
Dzisiejszy dzień przejdzie do historii mojego tyłka. PO raz kolejny został bardzo mocno poobijany. Gdy wylądowałam na ziemi roześmiałam się głośno. W końcu co innego mogłam w tej sytuacji uczynić.
- Dzisiaj nie jest mój szczęśliwy dzień. To już drugi raz gdy wylądowałam na czterech literach.
Uśmiechnęłam się do kobiety, której nadal imienia nie znam. Powoli wstałam trzymając nadal kota w dłoni. Podałam go jego trenerce czy opiekunce. Sama wtedy otrzepałam się z pyłu i kurz. Po tej czynności ponownie odezwałam się do niej.
- Widocznie pretendentka do tytułu smoczego mistrza musi mieć twardy tyłek. Tak właściwie czym się zajmujesz skoro posiadasz tyle kotów. Wszystko twoje?
Mogłam zachowywać się lekko swawolnie, chyba brak mi obycia w towarzystwie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 19:28

No to było coś! Na pewno mięsień zadni będziesz miała utwardzony na kilka najbliższych dni. Ale jak to mówią "kto ma miękkie serce, ten musi mieć twardą dupę". Zwróciłaś w końcu pokemona jego właścicielce, a ta od razu go wsadziła do koszyka naganiając do niego też resztę posłusznych stworków.
- Ja... właściwie to jestem trenerką pokemon.
Stwierdziła kobieta dość niepewnie, po czym spojrzała na maluchy. Przeliczyła szybko wszystkie, żeby nie powtórzyła się sytuacja sprzed chwili i zaczęła mówić dalej.
- Właściwie to nie do końca. Założyłam tutaj szkółkę trenerską dla dzieciaków i postanowiłam im zorganizować jakieś pokemony. W końcu żeby trenować trzeba najpierw mieć co.
Odpowiedziała na twoje pytanie bardzo sprawnie wzbudzając przy tym podziw w chłopaku. Widać, taka dobroczynność robiła na nim ogromne wrażenie. Chciał już powiedzieć coś miłego gdy kobieta dodała nie dając mu dojść do głosu:
- Może napijecie się herbatki? Mam też jakieś ciasto.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 19:59

Coraz bardziej imponuje mi ta kobieta. Nie dość, że mieszka na małej wyspie to robi wszystko aby tutejsze dzieciaki miały dobry start w życiu trenera. Z pewnością dzięki niej dzieciaki będą mogły dorównać tym, które rozpoczynają swoją przygodę na kontynencie z większym rozmachem.
- Podziwiam Ciebie! Sama jesteś trenerką, ale również pomagasz wszystkim dookoła. To na prawdę godna postawa dla każdego. Preferujesz konkretny styl treningu? Czy tak jak kolega z mniejszym ukierunkowaniem na cel.
Prawdopodobnie po raz koeljny nie umyślnie zraniłam rudzielca moimi słowami. Niestety będę musiała się jeszcze sporo nauczyć umijętności społecznych i to jak rozmawiać z ludźmi. Zaproponowana przez kobietę herbata oraz ciastko nie były wcale złymi rzeczami.
- Jak najbardziej się napiję i skosztuję ciasta. Jednak nadal mam dziwne wrażenie, że jednak gdzieś panią wcześniej widziałam. Na prawdę nie wiem gdzie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 20:13

Kobieta uśmiechnęła się na twoje pochlebstwo. W końcu nie na co dzień obcy ludzie cię podziwiają... chociaż w jej przypadku... Różnie bywa z tymi najlepszymi trenerami. W każdym razie fajniejsze to niż życie w samotności. Pomaganie innym jest całkiem spoko.
- Trenuję pokemony lodowe. Jest tu pewna jaskinia, gdzie można je spotkać, ale strasznie ciężko się tam dostać. A ty?
Stwierdziła dając do zrozumienia, że lepiej się tam nie pakować bez porządnego przygotowania. Zwłaszcza jeśli ma się pokemony smocze, którym lód wcale nie służy.
- Możliwe, czasami pokazują mnie w telewizji. Mam na imię Lorelei.
Powiedziała całkiem spokojnie, aż w końcu dotarliście do małej chatki nad jeziorem. Kobieta wręczyła kosz z kotkami chłopakowi po czym otworzyła drzwi. Waszym oczom ukazał się skromny dom pełen wszelakich maskotek pokemon. Pośrodku stał spory stół, po prawo był kominek. Poza tym było jeszcze kilka pomieszczeń, których na razie nie widzieliście.
- Rozsiądźcie się. Na pewno zaraz coś dla was znajdę.
Dodała.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 20:32

Chyba zbyt cicho lub nie wyraźnie mówię, skoro mało to mnie rozumie i wyłapuje niby to subtelne sugestie tego czym się zajmuję. Jednak większe wrażenie zrobiło na mnie wyznanie kobiety. Przepraszam obecnie Lorelei. Jestem w podróży kilkanaście godzin, a spotykam coraz to większe gwiazdy. Na prawde mi to bardzo odpowiada.
- Lodowe pokemony? To nie miałabym z tobą żadnych szans. Na razie. Moim marzeniem jest stać się smoczą mistrzynią i dorównać tym, o których słyszałam czy znam. W końcu sam Lance pomógł mi w zdobyciu mojego pierwszego smoka.
Zaczęłam nawijać jak katarynka całkowicie mając w nosie czy coś rudy chciałby dopowiedzieć. Wystarczy, że wtrąci się w słowo. Nie musi mieć mojego pozwolenia.
- A naszą podróż do Jotho przeszkodził ogromnych wielkości wąż morski. Przez to wylądowaliśmy tutaj. Chociaż to ma też swoje pozytywne strony. Mogę osobiście poznać jedną z Elitarnej Czwórki. To zaszczyt.
Usiadłam wygodnie na siedzeniu w jej domu. W środku przyglądałam się uważnie jak wystrojony ma swoje cztery ściany.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 11/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Sro 23 Wrz 2015, 20:43

Może po prostu wybierasz sobie na takie wyznania momenty, w których mało kto ma siły do zapamiętywania tego. W końcu, gdy się spada z drzewa to raczej nie opowiada się historii życia tylko sprawdza straty w siedzeniu.
- Lance... kiedyś, jak zostałam wybrana na to stanowisko próbował swoich sił w walce z nami. Niestety nie powiodło mu się. W sumie... chętnie bym to powtórzyła. Ciekawe jak silny się stał.
Powiedziała i zniknęła za drzwiami. Teraz rudzielec w końcu mógł przemówić. Przy tak charyzmatycznych osobach zupełnie jakby zamknął się w sobie albo coś...
- Nie spodziewałem się, że uda nam się ją spotkać. Jest niesamowita.
Zachwycał się Lorelei, gdy ta właśnie wróciła z tacą, na której stał talerz z ciastem czekoladowym, dzbanek z herbatą, trzy filiżanki i dwa pokeballe. Po tym wzięła obie kule i wręczyła tobie jedną mówiąc:
- Może się nie nada do walki z ogromnymi wężami morskimi, ale jeśli się postarasz to będzie kiedyś smokiem. Właściwie to podżerał mi drzewka w ogrodzie i nie wiem teraz co z nim zrobić.
Po tym wręczyła chłopakowi drugą kulę i powiedziała kilka słów wstępu. Ale to nie ma znaczenia.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
First Noob Forum 4ever
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 19/09/2015

PisanieTemat: Re: Gra Ajry   Czw 24 Wrz 2015, 18:15

Czyżby było to możliwe, aby mistrze regionu przegrywali z pozostałymi członkami elity. Zawsze wydawało mi się, że to są najlepsi z najlepszych. Nic nie potrafi ich powstrzymać. Widocznie moje wyobrażenia na temat świata zupełnie odbiegają od tego jak ten świat na prawdę wygląda i jakie prawa nimi rządzą.
- Też tak myślę. Jest idealnym wzorem do naśladowania. Jednak z pewnością będzie w tym niedościgniona.
Kolejne minuty mijały, a a nie spodziewałam się tego co miało nastąpić. Nieznajoma miała zamiar powierzyć nam opiekę nad stworkami. Nie mogłam się otrząsnąć, że nasza pomoc była aż tak ciężka. Nie miałam jednak zamiaru się sprzeciwiać pannie. Może kiedyś to jej pomoc będzie przydatna mi. Jednak najpierw wypiłam kilka łyków herbaty. Nie będę ukrywała, że po wszsytkich tych przeżyciach jestem głodna oraz spragniona.
- Na prawdę dziękuję. - powiedziałam do Lorelei - Mam nadzieję, że sprostam zadaniu i dobrze zaopiekuję się nim. Mogę?
Zapytałam sie kobiety, czy mogę go wypuścić tutaj teraz. Chciałam się przekonać co takiego kryje ta kula. W końcu poznanie go i wydobycie informacji z pokedexa było moim priorytetem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Ajry   

Powrót do góry Go down
 
Gra Ajry
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Wish :: Strefa PBF :: Mistrzowie Rozgrywek :: MG Amanda-
Skocz do: