~ The New Beginning... ~
 
IndeksIndeks    CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Safari Panda

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Safari Panda   Nie 20 Wrz 2015, 13:03

1. Miły strażnik o budowie, która mówiła, że nie odmawiał dokładek jakie serwowała mu babcia wpuścił Cię na teren safari. Wręczył Ci przy okazji 5x do których to będziesz mogła łapać pokemony w tej strefie. Stary sad wyglądał jak każdy inny sad o tej porze roku. Mnóstwo owoców leżało już na ziemi i zaczynały się psuć, a niektóre nadal wyglądały bardzo smakowicie i nadawały się do spożycia. Jedyny ślad, który potwierdzałby, że sad ten jest stary to drzewa, które wyraźnie miały już swoje lata i niektóre już chorowały na różnego rodzaju choroby jakie mogą dopaść takie rośliny. Stałaś przed drogowskazem, który wskazywał trzy kierunki: prawo, lewo i na wprost. Wybór którą drogą podążysz należy do Ciebie.

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 20 Wrz 2015, 13:11

No ba. Nigdy się nie odmawia jedzeniu, które serwuje nasza babcia. Broń Boże. Zgrzeszyłbyś wtedy wobec niej. Trzeba wszystko jeść co babcia daje. Odbierając od strażnika safari balle ruszyłam w głąb dzikich terenów. Znaczy nie tyle co sobie poszłam, a robiąc kilka kroków stanęłam przed drogowskazem. Co to za różnica w którą stronę pójdę. Wszędzie będą takie same pokemony. Bez większego zastanowienia ruszyłam na wprost.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Pon 21 Wrz 2015, 15:04

2. Tak więc bez żadnej dla Ciebie różnicy poszłaś sobie na wprost. Liście trzeszczały Ci pod stopami, gdy stawiałaś kolejne kroki, a jedno jabłko spadło wprost na głowę nabijając sporego na niej guza. No, ale chyba nie może być tak źle przez całą drogę, bo co by to było prawda? Na pewno w końcu będzie lepiej. W oddali, jakieś 20 metrów przed Tobą spał sobie mały

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Pon 21 Wrz 2015, 16:28

Yhmm... Ogółem lubię owady i inne obleśne czy pełzające po ziemi stworzenia, jednakże na dzień dzisiejszy nie odczuwam potrzeby schwytania Weedle. Jeśli to ten pokemon, bo ostatnio mam problemy z pamięcią i potrafię pomylić Butterfree z Beautifly. Jak dla mnie to oba te motyle wyglądają tak samo identycznie. Tak więc, zignorowałam malucha, który pojawił się na mojej drodze i ruszyłam dalej. W dalszym ciągu szłam uparcie przed siebie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Wto 22 Wrz 2015, 17:38

3. I ruszyłaś krok za krokiem dalej, by spotkać pokemony swoich marzeń i takie tam. Minęłaś śpiącego Weedla, gdy nagle... Zahaczyłaś o wystający pod liśćmi korzeń drzewa i jak długa runęłaś twarzą prawie na ziemię. Prawie, gdyż grunt momentalnie ci się osunął i jakaś lepka substancja oblepiła całą twoją twarz. Walnęłaś głową o dno, a gdy spojrzałaś w górę okazało się, że jesteś w trzymetrowej dziurze, a na krawędzi stoi sobie i śmieje się złowieszczo ten sam Weedle, którego przed chwilą mijałaś.

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 13:26

A ten kurna korzeń skąd się tu wziął. Ktoś specjalnie go tu podłożył! Ktoś chce się targnąć na me życie! Muszę być bardziej cholera ostrożna. Nie zamierzam umrzeć na wskutek upadku i przyrżnięcia głową o glebę. Boże. Co to za gluty na mojej twarzy... Fuj. Będę musiała się potem wykąpać. Jeśli w ogóle uda mi się wydostać z tej dziury. A to gnida z tego robaka. Niech no tylko go dostanę w swoje łapy. Na moje szczęście nie wlazłam do Safari całkiem sama. Mam ze sobą pokeball z Gastlym. Po chwili wypuściłam swego przyjaciela z kuli.
- Leć do tego przebrzydłego Weedle i potraktuj go kilka razy z Thunderbolta, a potem jakbyś mógł to zorganizuj mi jakąś pomoc, bym mogła stąd wyleźć.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 13:35

4. Gastly wzleciał w górę i jak nie trzachnął piorunem... Tak kilka gałęzi z drzew spadło wprost na ciebie, a na dodatek Weedle poturlał się oszołomiony do dziury i spadł na twoja głowę. Gastly spojrzał w dół na ciebie i pewnie, gdyby to było możliwe podrapał by się po głowie. No cóż nie każdy został obdarzony kończynami. Nie czekając zbyt długo na to co się stanie poleciał szukać pomocy, a wy zostaliście sami razem w dziurze pułapce.

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 13:46

Ha. I masz za swoje głupi robaku. Gastly świetnie się spisał. Może i kilka gałęzi spadło mi na głowę, ale było to nieuniknione. Przynajmniej nie jestem sama w dziurze, a mój przyjaciel poleciał po pomoc. Zdjęłam Weedle ze swojej głowy, po czym trzymając go w swych objęciach uśmiechnęłam się lekko.
- Tak bardzo chciałeś zwrócić na siebie moją uwagę mały? Jesteś zły, że wtedy cię zignorowałam i dlatego urządziłeś tą pułapkę? Czyżby co drugi przechodzień cię olewał i dlatego postanowiłeś wykopać dziurę? - Zapytałam. - Jeśli tak bardzo chcesz, to mogę cię złapać. Taki spryciarz, jak ty przyda mi się w drużynie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 14:04

5. Weedle jednak się naburmuszył bardziej, gdy wzięłaś go na ręce i strzelił ci siecią prosto w twarz tak, że wyglądałaś jak... No prawie jak mumia wyjęta z sarkofagu. Przeprawa z tym pokemonem na pewno nie będzie należała do najłatwiejszych, gdyż oprócz zmumifikowania twojej głowy ukłuł cię w rękę kolcem, który znajduje się na jego ogonku, a potem to samo zrobił twojej prawej stopie. Wtem dosłyszałaś kroki.
- Gaaaa! - przeraził się pokemon duch na twój widok, a przez szparkę dostrzegłaś iż przyprowadził taką personę:
Spoiler:
 

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 14:28

Jasna cholera! Bydlak mnie opluł! Do tego jeszcze chyba zostałam otruta! Nie chce cholera jeszcze umierać. Musze zabrać dziewictwo mego brata w całości. Niech mi ktoś do cholery pomoże z tym robakiem! Gastly gdzie jesteś?! O. Przyprowadził kogoś. Mój bohater! Fu. Laskę jakąś mi tu zesłał. Ma takie same cycki jak ja... Ale twarz znacznie gorszą. Nie chce takiej pomocy. Postanowiłam sama się uratować. Zaczęłam ssać miejsca ukłuć, by pozbyć się trucizny z mego ciała. Kij ci w zadek Weedle.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 14:44

6. Udałaś zatem, że nie widzisz owej persony, która cię zostawiła i sobie polazła zostawiając cię wysysającą jad Weedla. Pokemon robak zwijał się ze śmiechu, gdy wysysałaś jad ze stopy, ale w pewnym momencie straciłaś go z oczu. Gdy wstałaś Gastly spojrzał na ciebie z wyrzutem, że znów musi szukać pomocy. Dopiero wtedy poczułaś, że coś wierci ci się w spodenkach.

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 14:59

Jeżusie przenajświętszy. Coś mi do gaci wlazło! Zaczęłam nerwowo się wiercić, aż w końcu włożyłam rękę do spodenek, by ogarnąć kto lub co siedzi mi w majtkach. Gdybym była facetem, to by pewnie mój mały się tak wiercił, jakby zaraz miał wypluć coś z siebie, bo zobaczył przed chwilą seksowne cycki. Ale kurna jestem kobietą. Co mogłabym mieć w gaciach takiego?
- Gastly znowu poszukaj pomocy! - Zawołałam do swego pokemona.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 15:36

6. Grzebałaś i grzebałaś w... sama wiesz gdzie, aż wreszcie wyciągnęłaś stamtąd . Pokemon ten nie wyglądał jakoś... Hmm ujmijmy to inaczej, nie czuł się najlepiej. Wyglądał wręcz na odurzonego, tudzież oszołomionego. Czym? Kij wie. W tym samym momencie znalazł się też Weedle, który starał się jakoś wspiąć po stromej ścianie na górę, ale mu się to nie udawało i raz po raz spadał w dół. Gastly znów powrócił i przyprowadził tym razem taką personę:
Spoiler:
 

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 15:47

Ej no. Cherubi nie ma powodu do czucia się odurzonym. Dzisiaj nie miałam grochówki na obiad, toteż moje bąki nie są rakotwórcze czy destrukcyjne... Pomijając, że nie odczuwam ani nie odczuwałam potrzeby by je puszczać. Spojrzałam na typa, którego przyprowadził mój pokemon. Boże. Co za przystojniak. Może nie jest takim bóstwem jak mój ukochany brat, ale spełnia kryteria.
- Hej! Masz przy sobie jakąś linę? Może być też jakiś pokemon, który by mnie stąd wyciągnął. - Krzyknęłam w jego stronę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 16:34

7. - Nie mam liny, ale mam coś innego również długiego... - rzucił chłopak w twoim kierunku puszczając oczko i rozpinając jeszcze jeden guzik swojej koszuli tak, że było już widać nieco więcej jego klatki piersiowej. Chwilę postał tak nad dziurą i patrzył się z wysokości na ciebie, a po chwili machnął ręką i zleciał wówczas do was
- Złapcie się go to was wyciągnie... A potem... Się zobaczy. - mrukną chłopak i usiadł na krawędzi pułapki.

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 16:48

Co za tanie zagranie... Naprawdę myśli, że polecę na jego klatkę piersiową? Sory, ale mam już swą miłość na całe życie. Nie zamierzam się bawić w zdrady, toteż jedyne na co może liczyć ten gościu, to kop w krocze w podzięce. Cicho westchnęłam, po czym łapiąc Weedle oraz Cherubi i sadzając je na swej głowie złapałam się pokemona chłopaka. Czas wyleźć z tej pułapki.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 18:59

8. Jakie tam zaś zdrady, przecież nikt nie musi się o niczym dowiedzieć. Baloniasty pokemon wytargał was jakoś do góry, a chłopak pomógł ściągnąć na ziemię łapiąc cię przy tym mocno za tyłek. Gdy już znalazłaś się bezpiecznie na ziemi Weedle znów użył swojej lepkiej sieci która połączył twoją i tego ziomka twarz... Cokolwiek to miałoby znaczyć chłopak zaczął się jej pozbywać co nie wychodziło mu zbyt dobrze, gdyż Weedle produkował jej coraz więcej i więcej.

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 19:15

W mej głowie zaczęły krążyć przeróżne przekleństwa. Zwłaszcza w stronę tego gościa i Weedle. Bogu dzięki, że Tsuna nie chciał iść ze mną na safari...
- Cholera jasna! Gastly potraktuj znowu tego robaka Thundeboltem! - Rzekłam wyraźnie zdenerwowana. Kurna. Tracę czas przez takie pierdoły. Nie mam co robić, tylko się całować z jakimś randomem. - Ręce przy sobie dupku. - Warknęłam do chłopaka. - Nie jesteś godzien, by móc dotykać mego ciała.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojas021

avatar

Liczba postów : 41
Join date : 09/09/2015
Wiek : 22
Skąd : Małopolska

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 19:29

9. - I ty też nie jesteś godna by posiąść moje prawilne ciało nadobna... A kij tam. - machnął ręką i polazł sobie swoją drogą. Weedle natomiast dostał po raz kolejny za swoje i też sobie odpełzał. Cherubi zaś przepadł gdzieś nim się obejrzałaś. Znów byłaś tylko ty i twój Gastly. A co was w tym sadzie jeszcze spotka? Kto wie.

_________________
Włączysz się, czy nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Panda

avatar

Liczba postów : 26
Join date : 17/09/2015
Wiek : 20
Skąd : Crystal~

PisanieTemat: Re: Safari Panda   Nie 27 Wrz 2015, 19:47

Jak dobrze, że sobie poleźli. Pff. Nie potrzebuje takiego towarzystwa. Znajdę lepsze. Spojrzałam na Gastlyego. - Dobra robota ze znalezieniem pomocy. - Pochwaliłam go i tak jakby pogłaskałam po głowie. Postanowiłam zmienić kierunek chodu. Zamiast przed siebie, to teraz całkiem w lewo. Może na Zachodniej części Safari znajdę coś ciekawego.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Safari Panda   

Powrót do góry Go down
 
Safari Panda
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Wish :: Wish Town :: Strefa Safari :: Stary Sad-
Skocz do: